ADVERTISEMENTS

Sassuolo z Walukiewiczem pokonuje Cagliari. Awantura i zwycięstwo Fiorentiny w Weronie

Sassuolo - Cagliari 2:1

Po marcowym zwycięstwie nad Atalantą, które dało Sassuolo piątą wygraną w sześciu kolejkach, zespół wchodził w kwiecień bez zwycięstwa w trzech poprzednich meczach (1R, 2P). Neroverdi przynajmniej przerwali serię dwóch porażek, remisując na stadionie Juventusu. Drużyna Fabio Grossa była jednak na dobrej drodze do najlepszego miejsca w Serie A od sezonu 2020/2021.

Forma Cagliari jest wręcz tragiczna. Od lutego zespół zdobył najmniej punktów w lidze, zanotował tylko dwa remisy i sześć porażek, a trener Fabio Pisacane musi patrzeć na ofensywne męki swojej drużyny, która w tym okresie strzeliła najmniej goli.

Klub z Sardynii w sobotę poniósł czwartą porażkę z rzędu, wyrównując negatywną serię z grudnia 2024 roku. W pierwszej połowie na prowadzenie wyprowadził go z rzutu karnego napastnik Sebastiano Esposito, który zdobył piątą bramkę w sezonie i potwierdził status najlepszego strzelca zespołu, ale po przerwie gospodarze odwrócili losy meczu.

Najpierw wyrównał obrońca Ulisses Garcia, a bohaterem Sassuolo został Andrea Pinamonti, który strzelił ósmego gola w sezonie. Gospodarze zajmują komfortowe dziesiąte miejsce w tabeli, a Cagliari dalej spada i ma już tylko trzy punkty przewagi nad ostatnim bezpiecznym miejscem. Sebastian Walukiewicz rozegrał całe spotkanie, odnosząc tym samym zwycięstwo nad swoim byłym klubem.

Hellas Verona - Fiorentina 0:1

Hellas na własnym stadionie radzi sobie fatalnie. W tym sezonie wygrał tylko raz w szesnastu domowych meczach we wszystkich rozgrywkach (4R, 10P), a w 2026 roku zdobył na Stadio Marcantonio Bentegodi zaledwie jeden punkt w siedmiu spotkaniach (1R, 6P), i to przeciwko ostatniej Pisie. W czterech z tych siedmiu meczów Verona nie zdobyła nawet bramki, co wyraźnie pokazuje jej największą słabość. Po sobotnim meczu ta negatywna seria jeszcze się wydłużyła.

Fiorentina wzmocniła swoje nadzieje na utrzymanie, remisując z faworyzowanym Interem, co przed tym spotkaniem wydłużyło jej serię bez porażki w meczach o stawkę do pięciu (3Z, 2R) i potwierdziło poprawę formy, którą pokazała także tym razem.

Do zdobycia trzech punktów wystarczył jeden gol, którego w 82. minucie strzelił Nicolo Fagioli. Chwilę później zobaczył jednak żółtą kartkę i nie zagra w kolejnym meczu. Sporo zamieszania wywołał także rezerwowy Tomas Suslov, który spędził na boisku tylko dziesięć minut. Po sprzeczce z Islandczykiem Albertem Gudmundssonem obaj zawodnicy zostali wyrzuceni z boiska, a na dodatek opuścili murawę z podartymi koszulkami.

Fiorentina powoli zapomina o katastrofalnej pierwszej połowie sezonu i z dorobkiem 32 punktów zajmuje piętnaste miejsce. Hellas natomiast coraz bardziej zbliża się do spadku, spadł na ostatnią pozycję, ma 18 punktów i tylko cud może go uratować.

Pozostały wynik:

Andere Neuigkeiten