ADVERTISEMENTS

Lewandowski: liczy się awans, a nie styl. W wieku 37 lat zacząłem czerpać większą radość z gry

Polacy z animuszem rozpoczęli mecz z Albanią, lecz później stracili inicjatywę i do przerwy przegrywali 0:1.

"Pierwsze 15 minut było bardzo dobre. Potem popełniliśmy błędy w pressingu. Albańczycy poczuli pewność siebie i trudniej było ich złapać. W drugiej połowie mieliśmy większą kontrolę. Są rzeczy do poprawy w ustawieniu z piłką i bez piłki. Jednak to są baraże. Liczy się awans, a nie styl" - powiedział Lewandowski na antenie TVP Sport.

"Przed meczem ze Szwecją mamy materiał do analizy. Czasem nawet lepiej, jeśli pierwszy mecz nie jest usłany różami. Z chłodną głową podejdziemy do finału, pokażemy się z lepszej strony i awansujemy na mistrzostwa świata" - dodał napastnik.

Wyróżniającymi się postaciami w meczu z Albanią byli strzelcy goli - Lewandowski i Piotr Zieliński oraz Sebastian Szymański, który zanotował dwie asysty.

"Jesteśmy taką drużyną, że musimy biegać, szarpać i próbować. Każda bramka dodaje pewności siebie. Po golu na 1:1 wróciliśmy do gry. Czasami mecze wyjazdowe są łatwiejsze. Grając u siebie w pierwszej połowie czuliśmy, że musimy coś zmienić, bo nam nie szło. Stres i presja były widoczne. Rozmawialiśmy w przerwie meczu i wiedzieliśmy, że coś możemy poprawić. W drugiej połowie pressing lepiej funkcjonował. Po strzeleniu dwóch goli mogliśmy się bardziej cofnąć, czekać i grać z kontry. Piłka nożna jest coraz bardziej fizyczna i taktyczna" - analizował Lewandowski.

Lewandowski i Zieliński zapewniają wygraną z Albanią

W seniorskiej reprezentacji Polski zadebiutował Oskar Pietuszewski, który jest objawieniem tego sezonu. W styczniu przeszedł z Jagiellonii Białystok do FC Porto. 17-latek w przerwie meczu z Albanią zmienił Filipa Rózgę. Skrzydłowy zaprezentował się z dobrej strony i swoimi odważnymi dryblingami napędzał ataki Polaków.

"Myślę, że z ławki rezerwowych było mu łatwiej wejść w mecz niż gdyby zagrał od początku. To nietuzinkowy chłopak, ale zostawmy go w spokoju. Niech się rozwija i gra ze spokojną głową. Ma całą karierę przed sobą. Na końcu to jest 17-letni człowiek, więc nie narzucajmy na niego zbędnej presji. Niech nie myśli o rzeczach pozasportowych, ale skupi się na tym, co ma robić na boisku. Staram się go chronić, żeby nie myślał o presji mediów. Dajmy mu czas. Nie oczekujmy od niego wielkich rzeczy. Niech po prostu cieszy się grą" - zaapelował kapitan reprezentacji Polski.

Lewandowski wzruszył się po zwycięstwie nad Albanią i zaszkliły mu się oczy.

"Po meczach na Stadionie Narodowym zawsze czułem się wyjątkowo. Nie wiadomo, kiedy zagramy tutaj następnym razem. Później jest Liga Narodów. Nie wiem co przyniesie przyszłość. Doceniam każdy mecz, każdą minutę i bramkę dla reprezentacji. W wieku 37 lat zacząłem czerpać większą radość z gry. Odrzuciłem presję, którą na siebie nakładałem. Może dlatego emocje bardziej we mnie buzują i je pokazuje. Piłka nożna jest piękną grą. Ludzki aspekt też jest dla mnie ważny i staram się go doceniać" - zakończył doświadczony napastnik.

W czwartek Lewandowski zdobył 89. bramkę w reprezentacji, w której debiutował w 2008 roku. Zrównał się na piątym miejscu klasyfikacji wszech czasów z Belgiem Romelu Lukaku i Malezyjczykiem Mokhtarem Daharim. Rekordzistą świata jest Portugalczyk Cristiano Ronaldo, który strzelił 143 gole.

Вам также может понравиться