ADVERTISEMENTS

Slavia sięga po najsurowsze kary przeciwko chuliganom, mogą się nie wypłacić

Sobotnie niedokończone derby Pragi to jeden z największych skandali w czeskim futbolu ostatnich lat. Slavii grożą bezprecedensowe kary, wliczając walkower, zamknięcie stadionu i wysoką grzywnę. Zanim organy dyscyplinarne zajmą się sprawą, klub sam podjął pierwsze decyzje.

Po pierwsze, Slavia sama zamyka północną trybunę (Tribuna Sever), czyli serce dopingu tamtejszych kibiców. Nie ma terminu jej ponownego otwarcia, będzie niedostępna do odwołania.

Po drugie, sprawcy zamieszek – zwłaszcza ci odpowiedzialni za atak na kilku uciekających piłkarzy Sparty Praga, zostaną wyeliminowani z chodzenia na mecze. Klub zamierza dożywotnio uniemożliwić im wstęp na stadion Eden.

Po trzecie, Slavia na drodze cywilnej będzie dochodzić od sprawców odszkodowania. To winowajcy mają pokryć całość poniesionych strat oraz grzywny komisji dyscyplinarnej, która może sięgnąć 10 mln koron (1,7 mln zł). 

O wszystkich podjętych krokach poinformował prezes zarządu Slavii Praga, Jaroslav Tvrdik, na platformie X. To nie tylko cios w zachowania chuliganów, ale też wykazanie się tzw. proaktywną postawą przez klub. Postawa klubu po skandalu może zostać wzięta pod uwagę przez organy dyscyplinarne przy ustalaniu wymiaru kar.

Wellicht ook interessant voor u