Kontrakt Guardioli z Manchesterem wygasa w czerwcu 2027 roku, a w przeszłości szkoleniowiec wyrażał zainteresowanie prowadzeniem reprezentacji narodowej na wielkim turnieju, na przykład Włoch, które wciąż są łączone z hiszpańskim trenerem.
Oczekuje się, że tego lata na ławce City dojdzie do zmiany, gdyż były trener Chelsea, Enzo Maresca, miałby natychmiast objąć stanowisko, jeśli Guardiola odejdzie.
Bernardo Silva i John Stones w ostatnich tygodniach potwierdzili swoje odejście z City, a Guardiola może być następny, gdyż przyznał, że wciąż nie wie, czy zostanie, czy odejdzie.
"Nie byłbym tu dziesięć lat, nawet zdobywając dobre trofea, gdybym nie miał wokół siebie niesamowitego otoczenia" – powiedział Guardiola w rozmowie z The Guardian. "Teraz wciąż mam niesamowitą energię, czuję się bardzo dobrze, przychodzę tu do pracy nawet w dniu wolnym".
O regularności City: "Pamiętam ten moment, gdy Gundo (Ilkay Gundogan) wrócił z Barcelony i powiedział: ‘Man City to top, top’. Kiedy tak się dzieje, wiesz, że idziemy w dobrym kierunku. Dlatego od dwunastu, trzynastu, czternastu lat z rzędu gramy w Lidze Mistrzów".
"Dlatego zawsze walczymy o trofea, bo jest konsekwencja w taktyce, systemach, zawodnikach, trenerach. To jak bańka, która sprawia, że ludzie czują się dobrze".
Guardiola prowadzi Manchester City już dziesiąty sezon na stadionie Etihad, gdzie objął stanowisko w lipcu 2016 roku i zapisał najwspanialszą erę w historii klubu.
Uważany jest za jednego z najlepszych trenerów wszech czasów, a jeśli odejdzie, Premier League z pewnością to odczuje i będzie tęsknić za seryjnym zwycięzcą, który zrewolucjonizował futbol.