ADVERTISEMENTS

Haaland i Rodri – gwiazdy, które obiecuje Enrique Riquelme, jeśli wygra wybory

Norweski napastnik to międzynarodowa gwiazda, którą Riquelme obiecał sprowadzić, jeśli uda mu się wygrać wybory. Aby udowodnić, że to nie jest kolejna pusta obietnica, podpisał u notariusza dokument, o którym sam powiedział: "Jeśli zostanę prezydentem Realu Madryt, nigdy nie zostanie sprzedana żadna część klubu i 100% pozostanie własnością socios. Jeśli nie dotrzymam którejś z moich obietnic, podpisałem osobistą gwarancję notarialną, w której zobowiązuję się do opłacenia 100% składki wszystkich 100 000 socios Realu Madryt w przyszłym sezonie". 

Poszedł jeszcze dalej, zapewniając, że "Haaland ma klauzulę i chciałby przejść do Realu Madryt". Byłby gotów ją opłacić, gdyby wygrał wybory. 

Podobnie zobowiązał się do sprowadzenia Rodriego, choć w przypadku hiszpańskiego reprezentanta jego odejście musiałoby zostać wynegocjowane z Manchesterem City. "W przypadku Rodriego ma on ważny kontrakt i trzeba uszanować City, dlatego w przyszły poniedziałek usiądziemy do rozmów z City i z Pablo, jego agentem".

Riquelme już na początku programu powtórzył to, co mówi od początku kampanii: "Rodri to świetny piłkarz, Hiszpan, zdobywca Złotej Piłki i to profil, którego potrzebuje Real. Jeśli zostanę prezydentem, nie mogę powiedzieć tego jaśniej – Rodri zagra w Realu. Zrobię wszystko, co możliwe". 

Chwilę później ponownie podkreślił, że "piłkarz reprezentacji Hiszpanii, który zagra na Mundialu, zagra w Realu" w przyszłym sezonie. Następnie ujawnił, że chodzi o pomocnika z Madrytu, byłego zawodnika Atletico i Villarreal.

Florentino ogłasza Mourinho

Gdy Riquelme był gościem programu "El Hormiguero", niedługo po rozpoczęciu wywiadu, Florentino Pérez postanowił zareagować, by zmniejszyć efekt oczekiwanego ogłoszenia transferu Haalanda. Ogłosił w mediach społecznościowych, że "MOUcha historia que contar", publikując 15-sekundowe wideo, na którym sam Jose Mourinho mówi "tak", ubrany w koszulkę Realu Madryt.

Po początkowym zaskoczeniu, gdy prowadzący Pablo Motos przekazał tę wiadomość, kandydat podtrzymał swoje stanowisko, że nie chce portugalskiego szkoleniowca. "Mam innego trenera. Mourinho to dobry trener. Nasz projekt to zupełnie inny styl, z dużym doświadczeniem w Europie. Do naszego projektu nie pasuje, to inny typ projektu. Mam innego trenera". 

Nie zdradzając jeszcze, kto nim będzie – co ma nadzieję ogłosić w piątek lub sobotę – Riquelme postanowił jednak rozbudzić nadzieje kibiców Realu. "Jeśli dzisiejszy transfer (później ujawniono, że chodzi o Haalanda i Rodriego) ma być niesamowity, to trener będzie tym, którego wszyscy chcą zobaczyć na ławce Realu Madryt".

You might also like