Mikel Arteta, trener Arsenalu, podkreślił historyczny wymiar tego sukcesu: "To niesamowita noc. Razem znów zapisaliśmy się w historii. Nie mógłbym być bardziej szczęśliwy ani dumny ze wszystkich osób związanych z tym klubem”.
"To było coś wyjątkowego i niepowtarzalnego. Atmosfera stworzona przez kibiców, ta energia – wszystko było inne. Nigdy wcześniej nie czułem czegoś takiego na stadionie. Daliśmy z siebie wszystko. Chłopcy wykonali niesamowitą pracę” – dodał hiszpański szkoleniowiec.
"Po dwudziestu latach, i dopiero po raz drugi w naszej historii, znów jesteśmy w finale Ligi Mistrzów” – przypomniał.
Saliba zachowuje ostrożność: "Musimy myśleć o Premier League"
Również William Saliba odniósł się do wagi tej historycznej nocy dla Kanonierów. Francuski obrońca od razu podkreślił znaczenie osiągniętego wyniku: "Awans do finału znaczy dla nas bardzo wiele. To ogromnie trudne, zwłaszcza przy nowym formacie i bardzo wysokim poziomie rywalek. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że pokonaliśmy Atletico i wywalczyliśmy tę szansę”.
Jednak to spojrzenie w przyszłość nadaje ton jego wypowiedzi. Saliba apeluje, by nie ulegać euforii i skupić się na codziennej pracy: "To tylko jeden mecz. Jeśli go wygramy, spełni się nasze marzenie, ale musimy pozostać skoncentrowani. Przed nami jeszcze cztery tygodnie i najpierw musimy myśleć o Premier League”.
________________
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł