ADVERTISEMENTS

Lukas Podolski przed finałem Pucharu Polski: przyjechaliśmy, by dokończyć to, co zaczęliśmy

"Będzie fajnie, przyjedzie dużo naszych kibiców. Chcemy postawić ten ostatni krok, zawalczyć o wszystko. Trener ma opracowaną taktykę na mecz. Bylibyśmy głupi, gdybyśmy powiedzieli, że nie jesteśmy gotowi. Będziemy biegać, aż się 'porzygamy'. Obojętnie, czy będzie to 90 minut, 120, czy rzuty karne. Każdy musi dać z siebie sto procent, albo nawet więcej, by wygrać. Jesteśmy w stanie to zrobić" – stwierdził 130-krotny reprezentant Niemiec.

Podolski przygotowuje się do zakupu od samorządu miasta większościowego pakietu klubu.

Przyznał, że wynik sobotniego spotkania nie będzie miał wpływu na kończące się negocjacje.

"To długa droga, wiem, jakie były i są problemy. Teraz trzeba się cieszyć tym finałem, potem iść do przodu, dalej budować klub. Mamy też dużą szansę, by coś wygrać w lidze. Na początku, kiedy podpisałem pierwszy kontrakt z Górnikiem (lipiec 2021), nie było planu zakupu klubu. Chciałem pograć rok i zobaczyć, co dalej. Spodobało mi się nie tylko na boisku, ale i poza nim. Potem zacząłem układać te puzzle, teraz zostało do dopracowania parę szczegółów" – powiedział.

Kapitan Zabrzan Erik Janża podkreślił, że drużyna jest dobrze przygotowana do finału.

"Nie ma co gadać. Kiedy mamy to zrobić, jeśli nie teraz. Musimy podejść do spotkania z chłodną głową i gorącym sercem. Kibice na pewno nam pomogą, jeśli będzie jakiś trudny moment" – powiedział reprezentant Słowenii.

Trener Górnika Michal Gasparik zaznaczył, że jego zespół jest w dobrej formie. Przypomniał, że Zabrzanie wszystkie mecze w tej edycji PP rozegrali na wyjazdach.

"Mieliśmy na tych wyjazdach naprawdę trudnych rywali. Ten ostatni krok to coś wyjątkowego. Podoba mi się, że finał jest rozgrywany na stadionie, gdzie gra reprezentacja. Czuję, że jesteśmy w stanie wygrać. Drużyna jest 'głodna' i gotowa. Pucharowe mecze są trochę inne, każdy trener ma przygotowane swoje know-how. Wszystko nam funkcjonuje, atmosfera jest dobra" – ocenił.

Słowak ma za sobą świetną serię w rywalizacji pucharowej. W minionych czterech sezonach doprowadził Spartaka Trnawa do finału Pucharu Słowacji, trzykrotnie ten zespół zdobył trofeum.

Na piątkowej konferencji prasowej w Warszawie pojawił się kibic Górnika Kamil Kuś, który z racji finału przełożył swój ślub zaplanowany na 2 maja. Jego zdaniem Zabrzanie wygrają 1:0.

You might also like