ADVERTISEMENTS

Piast wygrywa w kluczowym meczu o utrzymanie, coraz gorsza sytuacja Arki

Spotkanie rozgrywane w Gliwicach lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w siódmej minucie po faulu Aureliena Nguiamby na Jorge Feliksie zyskali rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Patryk Dziczek, ale piłka po jego płaskim strzale przeleciała tuż obok słupka. Kapitan Piasta częściowo zrehabilitował się jednak tuż po chwili, kiedy po jego świetnym podaniu futbolówkę w pole karne dośrodkował Leandro Sanca, a kapitalnym uderzeniem głową w samo "okienko" wynik spotkania otworzył Quentin Boisgard. Drugie trafienie w sezonie Francuza oznaczało, że Arka straciła już 27 bramek w pierwszej połowie w 30 meczach, czyli więcej niż jakakolwiek inna drużyna w Ekstraklasie w tej kampanii.

Pech nie opuszczał gości, już w 23. minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Oskar Kubiak, którego zastąpił go Dawid Kocyła. Rezerwowy mógł wkrótce zostać bohaterem drużyny, kiedy jego doskonałe podanie otworzyło drogę do bramki Markowi Navarro, jednak Hiszpan przegrał pojedynek z Dominikiem Holcem. Refleksem popisywał się także Jędrzej Grobelny, który w pierwszej połowie obronił groźne strzały Filipa Borowskiego i Feliksa.

Tuż po zmianie stron bramkarz był już jednak bez szans. Tym razem Borowski skierował piłkę precyzyjnym strzałem tuż przy słupku, zdobywając swoją pierwszą bramkę w PKO BP Ekstraklasie i podwyższając prowadzenie zespołu Daniela Myśliwca. 

Goście nie zamierzali się poddawać, po chwili asystą błysnął Vladislavs Gutkovskis, a gola kontaktowego strzelił aktywny od momentu wejścia na murawę Kocyła.

Napastnik Arki nie popisał się z kolei w defensywie. Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry nie upilnował w polu karnym niższego od siebie Igora Drapińskiego, który pokonał golkipera strzałem głową. W końcówce Borowski trafił w poprzeczkę, ale futbolówka wpadła pod nogi Hugo Vallejo, który precyzyjnym uderzeniem ustalił wynik spotkania na 4:1.

Dzięki zwycięstwu Piast awansował na dziesiąte miejsce w tabeli, choć przewaga nad strefą spadkową wynosi tylko trzy punkty. Drużyna z Gdyni pozostała na przedostatniej pozycji i ma coraz mniejsze szanse na utrzymanie.

You might also like