ADVERTISEMENTS

Siedemnastoletni Pietuszewski powołany do kadry po raz pierwszy, powrót Jakuba Modera

Pietuszewski jest jednym z najbardziej obiecujących piłkarzy młodego pokolenia. Od stycznia broni barw FC Porto, u boku m.in. Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora, którzy też otrzymali powołanie do kadry.

Wrócił do niej także Jakub Moder, który ostatnio w spotkaniu drużyny narodowej wystąpił 10 czerwca ubiegłego roku z Finlandią (2:1). Od sierpnia do końcówki stycznia leczył kontuzję pleców, ale w sześciu ostatnich spotkaniach był już w wyjściowym składzie Feyenoordu Rotterdam.

Wśród powołanych nie ma m.in. kontuzjowanego bramkarza Łukasza Skorupskiego. Na tę pozycję Urban wybrał Bartłomieja Drągowskiego, Kamila Grabarę, Mateusza Kochalskiego i Bartosza Mrozka.

Kochalski i Mrozek są jedynymi w gronie 25 kadrowiczów, którzy jeszcze nie zadebiutowali w drużynie narodowej. Wszyscy z wyjątkiem Pietuszewskiego byli już jednak do niej powoływani.

Spotkanie z Albanią rozegrane zostanie na PGE Narodowym w czwartek o godz. 20.45. Jeżeli ekipa Urbana zwycięży, to pięć dni później zmierzy się w finale baraży na wyjeździe z lepszym zespołem z pary Ukraina - Szwecja. Natomiast pokonani w półfinałach 31 marca zagrają towarzysko.

Kadra reprezentacji Polski na mecze z Albanią i Ukrainą lub Szwecją

Tylko dwa zwycięstwa dadzą awans do tegorocznego mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku.

W tym pierwszym meczu nie może wystąpić Nicola Zalewski, który pauzuje za żółte kartki. Nie powinno za to zabraknąć kapitana i rekordzisty pod względem liczby występów (163) oraz bramek (88) w reprezentacji Roberta Lewandowskiego, a także mających za sobą trzycyfrową liczbę meczów Piotra Zielińskiego (105) i Kamila Grosickiego (100).

W turnieju finałowym, który zostanie rozegrany 11 czerwca - 19 lipca, na biało-czerwonych czekają już w grupie F Holandia, Tunezja i Japonia.

Zgrupowanie rozpocznie się w poniedziałek i ten dzień jest przeznaczony głównie na zbiórkę oraz zajęcia wyrównawcze. Treningi do meczu z Albanią odbywać się będą w Warszawie lub okolicach. Natomiast dalsza część zależna jest od tego, z kim biało-czerwoni rozegrają drugi marcowy mecz.

Ukraina, jako drużyna losowana z najwyższego koszyka w barażach, będzie gospodarzem potyczki ze Szwecją. Z powodu toczącej się na jej terenie wojny nie może tam grać, więc wybrała na "domowy" obiekt w marcowych meczach stadion Levante w Walencji. Jeżeli Szwecja pokona Ukrainę, miejscem finału barażowego z Polską lub Albanią będzie Sztokholm (Solna).

Polacy, którzy w grupie eliminacyjnej zajęli drugie miejsce, za Holendrami, po raz trzeci z rzędu o udział w wielkiej imprezie muszą walczyć w barażach. Dwa wcześniejsze podejścia - do mundialu 2022 w Katarze i mistrzostw Europy 2024 w Niemczech - zakończyły się ich sukcesem.

You might also like