ADVERTISEMENTS

Algieria zaskoczyła Holendrów, Włosi rozpoczęli nową erę skromnym zwycięstwem

Holandia - Algieria 0:1

Holandia rozpoczęła ostatni etap przygotowań do mistrzostw świata meczem z Algierią w Rotterdamie. "Oranje" nie przegrali u siebie od października 2023 roku, kiedy ulegli Francji (10W, 4R), a w siedmiu przypadkach wygrywali bez straty gola i różnicą co najmniej czterech bramek.

Algieria również szykuje się do mistrzostw świata, gdzie w grupie zmierzy się z Argentyną, Austrią i Jordanią, i może być pewna siebie, gdyż przegrała tylko dwa z ostatnich 17 spotkań. "Les Fennecs" w dwóch tegorocznych meczach towarzyskich w Europie zachowali czyste konto, w tym bezbramkowy remis z Urugwajem, a tę serię jeszcze przedłużyli.

Te drużyny nigdy wcześniej się nie spotkały, a dla Holandii był to pierwszy mecz z afrykańskim rywalem od zwycięstwa 2:0 nad Senegalem na MŚ 2022. Ostatecznie nie będą go dobrze wspominać, bo mimo przewagi w strzałach (17-8) gospodarze nie zdołali wygrać.

Cztery minuty przed końcem spotkania gola zdobył napastnik Anis Hadj Moussa, który co ciekawe gra na co dzień w Feyenoordzie i mógł się czuć jak u siebie. Tulipany będą miały okazję do rehabilitacji ósmego czerwca w meczu z Uzbekistanem, a Algierię dwa dni później czeka starcie z Boliwią.

Luksemburg - Włochy 0:1

Żadna z tych drużyn nie wystąpi na mistrzostwach świata. Zmierzyły się po raz pierwszy od 2014 roku, a goście próbowali zapomnieć o kolejnym wielkim rozczarowaniu. Po tym, jak Włochy po raz trzeci z rzędu nie zakwalifikowały się na mundial, tymczasowo powierzono drużynę Silvio Baldiniemu, który poprowadzi zespół w dwóch czerwcowych meczach towarzyskich.

68-letni trener jasno zapowiedział, że powoła wyłącznie zawodników z kadry do lat 21. Podstawowa jedenastka była więc najmłodsza od 1912 roku. Choć "Azzurri" wygrali siedem z ostatnich dziewięciu spotkań i w pięciu zachowali czyste konto, wciąż są w kryzysie, a brak awansu na mundial w kraju uznano za sportową tragedię. Młodzi piłkarze chcieli więc przed przyjściem nowego selekcjonera, którego nazwiska jeszcze nie znamy, pokazać się z jak najlepszej strony.

Jedynym doświadczonym zawodnikiem w kadrze Włoch był bramkarz Gianluigi Donnarumma, a młody zespół co prawda wygrał, ale nie zachwycił. Do siatki wyraźnego outsidera trafił tylko raz, a po przerwie dokonał tego 20-letni napastnik Interu Mediolan Francesco Pio Esposito.

W swoim ósmym występie zdobył czwartego gola i jest dopiero trzecim piłkarzem w historii Włoch, który przed ukończeniem 21 lat strzelił w narodowych barwach więcej niż trzy bramki. Więcej mieli tylko Gianni Rivera (5) i Giuseppe Meazza (11).

Şunu da beğenebilirsiniz: