ADVERTISEMENTS

Z Rakowem rozstał się przedwcześnie, teraz Łukasz Tomczyk wraca do 1. Ligi

Tej sytuacji w sezonie 2025/26 wielu na pewno nie zapomni: przed wielkim finałem Pucharu Polski Wojciech Cygan przekonywał o poparciu dla pracy Łukasza Tomczyka, a zaraz po porażce młody trener został zwolniony.

Choć wyniki Rakowa za jego krótkiego pobytu nie były idealne, to wizerunkowo gorzej wypadł chyba klub, wabiąc trenera w trakcie sezonu i pozbywając się jeszcze przed zakończeniem. Ale i Tomczyk musi teraz ponownie udowodnić swoją wartość na trenerskim rynku.

Znalezienia nowego pracodawcy mógł być pewien, a do realizacji celu wybrał Odrę Opole. Podpisał właśnie umowę na dwa sezony, z opcją przedłużenia na trzeci, z klubem Betclic 1. Ligi. 37-latek znalazł wspólny język z Dariuszem Sztylką, który jest obecnie dyrektorem sportowym w Opolu.

"To trener, który wymaga od swoich drużyn charakteru, determinacji i pełnego zaangażowania. Wspólnie chcemy zbudować drużynę, z której Kibice będą dumni zarówno ze względu na wyniki, jak i sposób, w jaki walczy i jaki prezentuje styl na boisku" – powiedział Sztylka przy okazji prezentacji szkoleniowca.

Dla Tomczyka to trzecie podejście do roli trenera pierwszej drużyny na szczeblu centralnym. Choć w Rakowie kończył ze średnią 1,35 pkt na mecz, to na wyobraźnię wciąż działają jego wyniki z Polonii Bytom.

Gdy przejmował ją jesienią 2023, zespół był w ogonie tabeli, tymczasem wywalczył baraże. Gdy nie udało się awansować raz, Tomczyk w kolejnym sezonie wygrał rozgrywki i awansował z pierwszego miejsca do 1. Ligi. Jesienią jego zespół świetnie spisywał się jako beniaminek i po 86 spotkaniach pod wodzą Tomczyka Polonia wywalczyła imponującą średnią 1,95 pkt.

Şunu da beğenebilirsiniz: