Wyjazdowa wpadka Karabachu zakończyła 29. kolejkę azerskiej ekstraklasy w czwartkowy wieczór. Mateusz Kochalski w bramce obrońców trofeum został dziś pokonany dwukrotnie, a jego zespół przegrał 1:2 z Neftci Baku.
Taki wynik oznacza, że Karabach stracił matematyczne szanse na dogonienie liderów z Sabah Baku. Drużyna Tymoteusza Puchacza ma po 29 kolejkach rozgrywek 72 punkty i zapewniła sobie mistrzostwo kraju po raz pierwszy w historii.
Dla Karabachu to niemały problem – zespół z Agdamu (choć grający w Baku) triumfował 11 razy w 12 ostatnich sezonach i od czterech lat budował kolejną serię mistrzostw kraju.
Świętować może za to Tymoteusz Puchacz, którego szeroko krytykowano za wybór mało znanego klubu z Azerbejdżanu. Tymczasem były reprezentant Polski okazał się jednym z kluczowych zawodników, rozgrywając 31 meczów w krajowych rozgrywkach, gdzie notował gole w Pucharze Azerbejdżanu i asysty w lidze. A latem będzie miał szansę powalczyć o udział w Lidze Mistrzów.