ADVERTISEMENTS

Sadilek zadowolony z transferu do Górnika. "Czuję, że gram w większej lidze"

W czeskiej ekstraklasie zaliczył imponujące 241 występów, ale jesienią jego pozycja w składzie Sparty zaczęła się zmieniać. Pół roku przed 30. urodzinami Sadílek poczuł, że nadszedł czas, by poszukać nowego wyzwania. "Już jesienią pojawił się pomysł odejścia. Sytuacja w Sparcie doszła po prostu do punktu, w którym trzeba było podjąć jakieś kroki, by móc regularnie grać" - przyznał dla Piłki Nożnej, dodając, że decyzja nie była łatwa.

Ostatecznie jednak nie żałuje przeprowadzki do Górnika i w ciekawy sposób opisał osobisty paradoks. "Jestem tylko dwie godziny drogi od mojego rodzinnego miasta. Gramy za granicą, ale czujemy się tu bardziej jak w domu i jesteśmy bliżej rodziny".

Nadal jednak uważnie śledzi czeską ligę i zauważa ogromne różnice, które jego zdaniem obniżają jej poziom, w przeciwieństwie do polskich rozgrywek. "W Czechach jest ogromna różnica między pierwszą trójką a resztą ligi. W tym sezonie różnice są ogromne nawet między liderującą Slavią a zajmującą drugie miejsce Spartą" - powiedział, wskazując na obecny układ sił i przegraną swojego byłego klubu z odwiecznym rywalem.

Dlatego też, po kilku miesiącach spędzonych w Polsce, ma jasne wyobrażenie o tym, gdzie środowisko piłkarskie jest na wyższym poziomie. "Czuję, że jestem w większej lidze. Stadiony są pełne, kibice tworzą świetną atmosferę, zainteresowanie mediów jest ogromne, a poziom relacji telewizyjnych nieporównywalny" - chwalił Ekstraklasę. Według niego kultura piłkarska w Polsce jest po prostu inna, o czym zresztą Sparta przekonała się już jesienią, gdy mierzyła swoje siły z reprezentantami Polski w Lidze Konferencji.

Czeski pomocnik przedstawił również ciekawe spojrzenie na jakość samych rozgrywek. Choć polska liga bywa w Czechach traktowana z pogardą, Sadílek uważa ją za bardzo techniczną. "Ekstraklasa jest bardziej techniczna niż liga czeska. W Czechach gra często opiera się na długich wybiciach i duży nacisk kładzie się na pojedynki indywidualne. W Polsce każda drużyna ma kilku dobrze wyszkolonych technicznie zawodników, a intensywność gry jest nieco wyższa" - powiedział, wyjaśniając różnice taktyczne między obiema ligami.

Şunu da beğenebilirsiniz: