ADVERTISEMENTS

Przeciwko Chelsea bez stoperów? Manchester United z rozbitą obroną, Carrickowi został tylko Heaven

Chelsea – Manchester United (21:00 + audiokomentarz)

Lista nieobecności w defensywie z perspektywy Manchesteru wygląda dramatycznie. Matthijs de Ligt zmaga się z problemami z plecami już od końca listopada. Lisandro Martinez pauzuje za pociągnięcie za włosy Dominica Calverta-Lewina w przegranym meczu z Leeds. Klub wprawdzie odwołał się od czerwonej kartki, ale komisja dyscyplinarna nie przychyliła się do tej prośby.

Do tego dochodzi brak Harry'ego Maguire'a, który otrzymał dodatkową karę jednego meczu za obrażenie czwartego sędziego. Jakby tego było mało, do Londynu nie pojechał także Leny Yoro, wobec którego istnieją obawy, że z powodu nowego urazu może przedwcześnie zakończyć sezon.

Trener Carrick nie krył frustracji na przedmeczowej konferencji prasowej, zwłaszcza z powodu utrzymanych kar dyscyplinarnych. "Jesteśmy naprawdę rozczarowani tymi decyzjami. Nie zgadzaliśmy się z nimi i już po meczu było jasne, co o tym myślę. W ostatnich tygodniach takich sytuacji było więcej, ale musimy to zaakceptować i po prostu iść dalej" – powiedział szef pierwszego zespołu Manchesteru United.

W tej kryzysowej sytuacji Carrick musi postawić na 19-letniego Heavena, który nagle stał się najbardziej doświadczonym dostępnym stoperem w kadrze. Trener jednak w pełni mu ufa. "Ayden radzi sobie bardzo dobrze. Wciąż jest młody i dopiero zaczyna karierę, ale jak na swój wiek ma już sporo rozegranych spotkań. Świetnie trenuje, stale się rozwija i słucha wskazówek. Kilka tygodni temu trenował nawet z reprezentacją Anglii i spisał się znakomicie. Na pewno nie może się doczekać tego meczu" – pochwalił młodego zawodnika Carrick.

Pytanie pozostaje, kto zagra obok niego. Możliwe jest przesunięcie lewego obrońcy Luke'a Shawa do środka obrony, co już wcześniej się zdarzało, albo postawienie na kolejnego niedoświadczonego młodzieżowca, 21-letniego Tylera Fredricsona. W meczu z Leeds, po czerwonej kartce dla Martineza, na pozycji stopera musiał nawet zagrać pomocnik Manuel Ugarte.

Drużyna z Manchesteru musi koniecznie powalczyć o punkty na Stamford Bridge. Z czterech ostatnich ligowych meczów wygrała tylko jeden, a na stadionie Chelsea od dawna nie potrafi się przełamać – ostatnie ligowe zwycięstwo odniosła tam w 2020 roku, a z ostatnich 23 wizyt cieszyła się tylko dwa razy. Pewną ulgą może być powrót do zdrowia pomocnika Kobbiego Mainoo, którego występ rozstrzygnie się tuż przed pierwszym gwizdkiem.

Przygotowania do meczu zakłóciły także nieoczekiwane problemy logistyczne. Z powodu uszkodzonej trakcji na głównym dworcu w centrum Manchesteru drużyna musiała w ostatniej chwili zmienić plany. Klub najpierw próbował zorganizować samolot, ale ostatecznie uniknął chaosu, przenosząc się do pobliskiego Stockport, skąd zespół wyjechał pociągiem.

Şunu da beğenebilirsiniz: