ADVERTISEMENTS

Rezerwowy Politano bohaterem Napoli, wygrana z Milanem i awans na drugie miejsce

Obie drużyny wiedziały, że tylko zwycięzca poniedziałkowego spotkania zachowa choćby cień szansy na dogonienie prowadzącego Interu, dlatego początek meczu był bardzo ostrożny z obu stron. Pierwsze zagrożenie pojawiło się po wyjściu Vanji Milinkovicia-Savicia, który minął się z dośrodkowaniem z rzutu wolnego Milanu, ale Strahinja Pavlović główkował obok słupka.

Chwilę później Leonardo Spinazzola zagroził bramce gości swoim firmowym zejściem do środka i uderzeniem prawą nogą, a Mike Maignan tylko odprowadził piłkę wzrokiem, gdy ta minimalnie minęła okienko. To właściwie wszystko, co wydarzyło się w mało emocjonującej pierwszej połowie, ale po przerwie gra zdecydowanie się ożywiła.

Większość groźnych akcji stworzyło Napoli. Giovane oddał mocny strzał, który Maignan sparował na rzut rożny, a Milan praktycznie nie stwarzał zagrożenia pod bramką gospodarzy. Wejście na boisko Alissona Santosa również ożywiło grę Napoli, a jego obecność pośrednio przyczyniła się do sytuacji, w której główka Franka Anguissy została łatwo złapana przez bramkarza Milanu.

Ostatecznie jednak to inny rezerwowy Napoli przesądził o losach meczu. Zaledwie pięć minut po wejściu na boisko Matteo Politano wykorzystał niepewne wybicie głową Koniego De Wintera i potężnym wolejem posłał piłkę nisko do siatki.

Dopiero wtedy Milan ruszył do ataku, ale próby rezerwowych Santiago Gimeneza i Rafaela Leao nie wystarczyły, by uniknąć bezowocnego wyjazdu do Kampanii. Ten wynik sprawia, że Napoli traci już tylko siedem punktów do Interu, choć nie będzie miało okazji zmierzyć się z liderem w ostatnich siedmiu kolejkach sezonu.

Napoli wyprzedza Milan, który ponosi dopiero drugą porażkę na wyjeździe w tym sezonie i nie wykorzystuje szansy na pierwszy od sezonu 2010/11 komplet ligowych zwycięstw nad Napoli.

Şunu da beğenebilirsiniz: