Dosłownie wczoraj po południu Lech Poznań poinformował swoich kibiców o otwarciu sprzedaży na mecz z Legią Warszawa. Minęło 26 godzin i w systemie dystrybucji nie zostało nic.
Biorąc pod uwagę sytuację obu drużyn w tabeli, tzw. "sold out" i tak wydawał się przesądzony, ale tempo musi budzić uznanie. Przedsprzedaż wejściówek ruszyła we wtorek, początkowo tylko dla posiadaczy karnetów i subskrypcji. W piątek prawo kupna otrzymali kolejni uczestnicy programu lojalnościowego Lechici, a w sobotę bilety były dostępne dla każdego.
Mamy zatem gwarancję, że Enea Stadion 26 kwietnia (17:30) zapełni się do ostatniego miejsca. W ostatnich sezonach tradycją jest, że w Poznaniu mecze tych drużyn ogląda komplet ponad 40 tysięcy widzów.
Przy trzech ostatnich okazjach udało się pokonać tę granicę, a od ukończenia nowego stadionu powyżej 40 tysięcy osób przychodziło ośmiokrotnie. Najwięcej - 41 567 - zawitało na trybuny w marcu 2016 roku, gdy Legia wygrała 2:0. W ostatnim ligowym starciu przy Bułgarskiej gospodarze ograli "Wojskowych" 5:2, ale Legia w lipcu 2025 wróciła do Poznania na mecz o Superpuchar, by ponownie zwyciężyć - 2:1.