ADVERTISEMENTS

Silva po dziewięciu latach żegna się z Manchesterem City: Czas zrobić miejsce dla nowego pokolenia

"To była trudna decyzja, bo dziewięć lat to naprawdę długi czas. Odchodzę jednak jako fan Manchesteru City" - powiedział Silva w swoim pożegnalnym wywiadzie. Wspominał przy tym swoje piłkarskie początki. "Gdy przyjechałem z Portugalii, kibicowałem Benfice, ale teraz mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że moje uczucia do tego klubu są bardzo silne. Będę wspierał City do końca życia. Jestem ogromnie wdzięczny klubowi i fanom za wszystko, co przez ten czas mi dawali. To było po prostu niesamowite".

Podczas pobytu na Etihad Stadium portugalski reprezentant stał się kluczową postacią zespołu. Sam jednak czuje, że jego era w Manchesterze dobiegła końca i klub musi iść naprzód.

"To mieszanka różnych rzeczy, jeśli chodzi o trofea i to, co tutaj osiągnąłem. Nigdy nie jest tego dość, ale czuję, że nasze pokolenie wygrało bardzo dużo. Teraz czas, by młodzi chłopcy mieli swoją chwilę chwały" - wyjaśnił ofensywny uniwersalny zawodnik. "Dla mnie osobiście pojawia się też szansa, by być bliżej rodziny. Przez długi czas byliśmy rozdzieleni i chcę jej to wynagrodzić. Choć kocham ten klub, czuję, że to właściwy moment na nowe wyzwanie".

Żegnająca się gwiazda odniosła się także do relacji z trenerem Pepem Guardiolą. To właśnie kataloński szkoleniowiec inspirował portugalskiego pomocnika na długo przed tym, jak ich drogi skrzyżowały się w Anglii. "Gdy byłem w akademii Benfiki i nie grałem, bo trenerzy uważali mnie za zbyt małego i słabego, oglądałem jego Barcelonę. Widziałem tam takich piłkarzy jak Xavi Hernández, Andrés Iniesta czy Lionel Messi i myślałem sobie, że skoro oni dali radę, może kiedyś uda się też mnie" - opisał pomocnik swoją ówczesną motywację.

To, że pod wodzą Guardioli spędził niemal dekadę i miał ogromny wkład w budowanie nowoczesnej historii Manchesteru City, uważa za wielką satysfakcję. "Gdy przypomnę sobie tamtą trudną sytuację sprzed 15 lat, kiedy ludzie nie wierzyli we mnie przez moją posturę, a teraz odchodzę jako zawodnik, na którego najczęściej stawiano... To po prostu coś absolutnie wyjątkowego" - podsumował Silva.

Manchester City zakończy sezon domowym meczem z Aston Villą, podczas którego Silva pożegna się z fanami. Tytuł mistrzowski nie jest już jednak w grze, bo ostatnia strata punktów Citizens w Bournemouth (1:1) po 22 latach oczekiwania zapewniła go Arsenalowi.

Вам также может понравиться