ADVERTISEMENTS

Arka weszła do Ekstraklasy z Niecieczą i z nią wraca do 1. Ligi po zaledwie roku

Arka Gdynia awansowała w maju ubiegłego po wygranej u siebie 2:1 z drugą w tabeli 1. ligi… Bruk-Bet Termalicą. O spadku z Ekstraklasy także przesądziło spotkanie z ekipą z Niecieczy. Goście triumfowali 3:2 po golu w trzeciej minucie doliczonego czasu rezerwowego Chorwata Ivana Durdova.

O ile na własnym stadionie Gdynianie spisywali się przyzwoicie - osiem wygranych, sześć remisów i trzy przegrane (bilans bramkowy 24-21), o tyle byli tragiczni na wyjeździe. Na obcych boiskach zanotowali zaledwie jedno zwycięstwo, trzy remisy oraz 12 porażek (bramki 10-37). Jedyny triumf zanotowali 9 marca, kiedy pokonali 3:0 w Płocku Wisłę.

Żółto-niebiescy nie mieli także snajpera z prawdziwego zdarzenia. Ich najskuteczniejszy strzelec Hiszpan Edu Espiau zdobył tylko sześć bramek, a tę ostatnią zdobył w poniedziałek po półroczu bez bramki. Powrót do Polski Vladislavsa Gutkovskisa również nie okazał się triumfalny, Łotysz ma dotąd cztery gole.

W klubie narzekano również na stratę kilku punktów wskutek błędów arbitrów. Jednak największym problemem mogła okazać się zmiana trenera. Inaczej niż w przypadku innych klubów, tu sam szkoleniowiec zrezygnował w porozumieniu z Arką. 25 marca odszedł trener Dawid Szwarga, który przed sezonem deklarował, że ma to być najlepsza Arka w XXI wieku. 35-letniego szkoleniowca zastąpił starszy o 17 lat Dariusz Banasik, jednak misja ratunkowa nie powiodła się.

Rozpoczęło się obiecująco, bo w debiucie Banasika zespół pokonał na własnym stadionie KGHM Zagłębie Lubin 3:1. Ale później nie wygrał sześciu kolejnych spotkań i już bez względu na wyniki ostatniej kolejki wraca do Betclic 1. Ligi.

Ostatnio czekali pięć lat, kiedy wrócą?

Jak długo potrwa banicja drużyny na zapleczu Ekstraklasy? Poprzednio Gdynianie spadli w 2020 roku i wrócili na najwyższy poziom dopiero po pięciu latach.

W sezonie 2020/21 zajęli czwartą lokatę i w półfinale baraży przegrali u siebie 0:1 z ŁKS Łódź. W następnej edycji Arka była trzecia, ale ponownie została zastopowana w półfinale baraży – tym razem w Gdyni lepszy 2:0 okazał się Chrobry Głogów. Słabiej wypadła w rozgrywkach 2022/23, w których przypadła jej dopiero ósma lokata.

Po rundzie jesiennej sezonu 2023/24 Gdynianie byli liderem, później plasowali się na drugiej pozycji za Lechią Gdańsk i w dwóch ostatnich spotkaniach, aby wywalczyć awans, musieli zdobyć tylko punkt. Tymczasem przegrali wyjazdowe derby Trójmiasta 1:2 oraz u siebie 0:1 z GKS Katowice.

Ostatecznie zajęli trzecią lokatę i ponownie musieli szukać szansy w barażach. W półfinale wyeliminowali 4:2 Odrę Opole, natomiast w decydującym spotkaniu, także rozgrywanym na własnym stadionie, ulegli Motorowi Lublin 1:2. W 87. minucie gospodarze prowadzili 1:0, ale wtedy do remisu z rzutu wolnego doprowadził Bartosz Wolski, a bramkę na wagę awansu beniaminka zdobył w trzeciej minucie doliczonego czasu rezerwowy Senegalczyk Mbaye N'Diaye.

Вам также может понравиться