ADVERTISEMENTS

Sociedad odrabia straty w 90. minucie i remisuje z Betisem, który walczy o Ligę Mistrzów

Po zdobyciu zaledwie jednego punktu w lidze od czasu triumfu w Pucharze Króla (1R, 2P), Real Sociedad wiedział, że musi zaprezentować się znacznie lepiej przed własną publicznością. To jednak goście mieli znakomitą okazję, by objąć prowadzenie już w trzeciej minucie, gdy Antony uderzył prosto w Aleksa Remiro, mając przed sobą pustą bramkę.

Zachęcony tym początkiem, Betis dalej atakował, a Antony zmarnował kolejną dobrą szansę, pudłując obok słupka. Drużyna Pellegrino Matarazzo mogła być wdzięczna za nieskuteczność Brazylijczyka, próbując przejąć inicjatywę w meczu. Orri Oskarsson oddał groźny strzał z bliska, lecz Alvaro Valles pewnie interweniował.

Betis pokazał charakter, który pozwolił mu wygrać więcej spotkań w sześciu ostatnich wyjazdach LaLiga (3Z, 1R, 2P) niż w trzynastu wcześniejszych (2Z, 8R, 3P). Jeszcze przed przerwą podkręcił tempo, a ofensywne nastawienie przyniosło efekt, gdy Antony popisał się kapitalnym uderzeniem z 20 metrów, zdobywając swoją 14. bramkę w sezonie.

Goście utrzymali dobrą passę także na początku drugiej połowy i szybko podwyższyli prowadzenie. Abde Ezzalzouli ograł Jona Martina przy linii bocznej i precyzyjnym strzałem pokonał Remiro.

Matarazzo zareagował podwójną zmianą, wpuszczając na boisko Lukę Sucicia i Pablo Marina. Po tych roszadach gospodarze wyraźnie się ożywili i wydawało się, że zmniejszyli straty po godzinie gry, ale trafienie Jona Gorrotxategiego zostało anulowane z powodu spalonego w akcji poprzedzającej gola.

Sociedad nie rezygnował i dalej naciskał w ofensywie, a cierpliwość została nagrodzona w 80. minucie. Dośrodkowanie Sergio Gomeza pewnie wykończył Oskarsson, zapowiadając emocjonującą końcówkę w San Sebastián.

Gospodarze przejęli inicjatywę i po kolejnych atakach w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry otrzymali rzut karny, gdy Aitor Ruibal został surowo ukarany za zagranie ręką w polu karnym. Mikel Oyarzabal podszedł do piłki i pewnym strzałem pod poprzeczkę uratował dla Sociedad cenny punkt.

To sprawiło, że Betis wciąż czeka na pierwszą wyjazdową wygraną z baskijskimi drużynami od dziewięciu spotkań, a Ruibal dodatkowo w końcówce obejrzał drugą żółtą kartkę.

Вам также может понравиться