ADVERTISEMENTS

Górnik Zabrze kontra Raków Częstochowa w sobotnim finale na PGE Narodowym

Górnik, który po raz 14. dotarł do finału, sześciokrotnie zdobył to trofeum, ale ostatnio w 1972 roku. Raków nie ma tak bogatej historii, ale od kilku lat należy do krajowej czołówki. Czterokrotnie grał w finale PP, a triumfował w 2021 i 2022 roku.

W tym sezonie Górnik dwukrotnie pokonał Raków w ekstraklasie - 15 września w Zabrzu wygrał 1:0, a 15 marca w Częstochowie zwyciężył 3:1. Zabrzanie mają 49 pkt i są wiceliderem ekstraklasy, a Raków zdobył 46 pkt i jest czwarty.

Kapitan Zabrzan Erik Janża na piątkowej konferencji prasowej podkreślił, że drużyna jest dobrze przygotowana do finału.

"Kiedy mamy to zrobić, jeśli nie teraz. Musimy podejść do spotkania z chłodną głową i gorącym sercem. Kibice na pewno nam pomogą, jeśli będzie jakiś trudny moment" – powiedział reprezentant Słowenii.

Trener Górnika Michal Gasparik zaznaczył, że jego zespół jest w dobrej formie. Przypomniał, że wszystkie mecze w tej edycji PP rozegrał na wyjazdach. Pokonał kolejno rezerwy Legii Warszawa 3:0, Arkę Gdynia 2:1, Lechię Gdańsk 3:1, Lecha Poznań 1:0 i Zawiszę Bydgoszcz 1:0.

"Mieliśmy naprawdę trudnych rywali. Ten ostatni krok to coś wyjątkowego. Podoba mi się, że finał jest rozgrywany na stadionie, gdzie gra reprezentacja Polski. Czuję, że jesteśmy w stanie wygrać. Drużyna jest "głodna" i gotowa. Pucharowe mecze są trochę inne, każdy trener ma przygotowane swoje know-how. Wszystko nam funkcjonuje, atmosfera jest dobra" – przyznał Gasparik.

Słowak ma za sobą świetną serię w rywalizacji pucharowej. W minionych czterech sezonach doprowadził Spartaka Trnawa do finału Pucharu Słowacji i trzykrotnie zdobył to trofeum.

Łukasz Tomczyk w grudniu zastąpił na stanowisku trenera Rakowa Marka Papszuna, który przeszedł do Legii. 37-letni szkoleniowiec może zdobyć pierwsze trofeum w swojej karierze.

"Mamy plan, żeby odpowiedzieć na to, co gra Górnik i dać zawodnikom pewność. Czas adaptacji działa na moją korzyść. Jesteśmy w niezłym momencie, pazerni by wygrać, nawet kiedy nam nie idzie" – zadeklarował.

Przed rokiem po Puchar Polski sięgnęła Legia Warszawa, która w finale pokonała Pogoń Szczecin 4:3. Legioniści aż 21 razy zdobyli to trofeum i są najbardziej utytułowanym zespołem rozgrywek. W sobotę zakończy się 72. edycja. Na PGE Narodowym finały są rozgrywane regularnie od 2014 roku, z wyjątkiem pandemicznych lat 2020-21.

Spotkanie, który obejrzy z trybun komplet ponad 50 tysięcy kibiców, sędziować będzie Jarosław Przybył z Kluczborka.

Вам также может понравиться