ADVERTISEMENTS

Rayo Vallecano ratuje remis po niesamowitym widowisku z Realem Sociedad

W tym sezonie oba zespoły bardziej skupiały się na pucharowych występach niż na rozgrywkach ligowych, bo półfinalista Ligi Konferencji podejmował świeżo upieczonego zdobywcę Pucharu Króla.

Sprawdź szczegóły meczu Rayo Vallecano - Real Sociedad

To najnowsze trofeum dla La Real już zapewniło drużynie udział w Lidze Europy w przyszłym sezonie. Ale zespołowi Pellegrino Matarazzo z pewnością nie brakowało motywacji, sądząc po obiecującym początku tego spotkania. Ander Barrenetxea stworzył sobie szansę już na początku meczu, gdy przedarł się w pole karne Rayo, ale jego strzał obronił Dani Cardenas.

Kolejne okazje mieli Duje Caleta-Car i Takefusa Kubo w bardzo żywiołowych pierwszych piętnastu minutach. Goście jako pierwsi objęli prowadzenie po indywidualnej akcji Mikela Oyarzabala, który przejął podanie od Barrenetxei, minął kilku obrońców Vallecano i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w dolnym rogu bramki.

Gospodarze wydawali się natychmiast odpowiedzieć, gdy Carlos Martin trafił z bliska, ale Andrei Ratiu został ukarany za zagranie ręką w tej akcji. To uratowało gości przed stratą gola. Ostatecznie jednak Rayo dopięło swego i wyrównało po świetnie rozegranej akcji, gdy Sergio Camello popisał się znakomitą techniką, przedarł się przez defensywę Sociedad i lewą nogą pokonał Alexa Remiro.

Camello zmarnował znakomitą okazję na wyprowadzenie Rayo na prowadzenie tuż po przerwie, ale to La Real wydawał się coraz bliżej kolejnego gola w miarę upływu czasu.

Cardenas dwukrotnie ratował swój zespół po strzałach Oyarzabala i Orri Oskarssona, ale ten drugi chwilę później wpisał się na listę strzelców i ponownie wyprowadził La Real na prowadzenie. Sergio Gomez dograł piłkę Islandczykowi, który opanował ją w polu karnym i spokojnie pokonał Cardenasa, kończąc świetnie wyprowadzony kontratak Sociedad.

Znów wydawało się, że Rayo odrobiło straty, gdy Pedro Diaz sprytnie pokonał Remiro, ale po długiej analizie VAR bramka została anulowana, bo uznano, że Ratiu faulował Pablo Marina przed kontrą Rayo. Oyarzabal nie pomylił się z rzutu karnego, posyłając piłkę pod poprzeczkę przy ogłuszającym gwizdzie rozwścieczonych kibiców Los Franjirrojos.

Końcówka okazała się nie mniej emocjonująca, bo Florian Lejeune zdobył bramkę kontaktową z bliska, a w doliczonym czasie gry Alemao głową wyrównał, zapewniając gospodarzom punkt.

Ten rezultat oznacza, że Sociedad nie wygrał już szóstego kolejnego meczu w LaLiga. Dodatkowo, La Real ma na koncie tylko jedno zwycięstwo w pięciu ostatnich spotkaniach najwyższej klasy rozgrywkowej. Z kolei drużyna Inigo Pereza może poczuć pewną ulgę po tej szalonej końcówce, bo przewaga nad strefą spadkową wzrosła do pięciu punktów.

Вам также может понравиться