ADVERTISEMENTS

Vinícius nabrał pewności po wyeliminowaniu Manchesteru City: Teraz idziemy po Bayern

Miał okazję zrehabilitować się za nieudany rzut karny z pierwszego meczu na stadionie Santiago Bernabéu, a także wziąć mały rewanż na fanach City, którzy w zeszłym roku przypominali mu o Złotej Piłce, którą Rodri zdobył, gdy Brazylijczyk był przekonany, że przypadnie ona jemu.

Po zwycięstwie, w rozmowie z Movistar Liga de Campeones, Vinícius Júnior opowiedział o swoich odczuciach.

"To był bardzo ważny mecz dla naszej pewności siebie, bo rozegraliśmy wiele dobrych spotkań, ale nie kontrolowaliśmy ich tak, jak w tych dwóch pojedynkach. Było bardzo trudno przeciwko świetnej drużynie i znakomitemu trenerowi, ale wykorzystaliśmy swoje szanse", wyjaśnił.

Vini podkreślił, że Real Madryt rośnie w siłę w tym turnieju. "Wszyscy wiemy, że nadchodzą wielkie mecze i kiedy Real Madryt gra w tej rywalizacji, wszystko się zmienia – zawodnicy i kibice, jesteśmy gotowi na więcej".

To "więcej" najprawdopodobniej oznacza Bayern, który w pierwszym meczu rozbił Atalantę. "Teraz idziemy po nich", powiedział z uśmiechem, tłumacząc, dlaczego ponownie podszedł do rzutu karnego. "W pierwszym meczu powiedziałem Fede, żemu go oddam, bo grał świetnie, ale nie chciał. Tutaj znowu dał mi pełne zaufanie, jak prawdziwy kapitan, i mogłem pomóc drużynie".

Вам также может понравиться