ADVERTISEMENTS

Ze środka tabeli do elity? Nijmegen prześciga europejskich gigantów i walczy o Ligę Mistrzów

W tabeli Eredivisie trwa zacięta walka o europejskie puchary. PSV ma już zapewniony tytuł, a za nim cztery zespoły rywalizują o dwa miejsca w Lidze Mistrzów. Feyenoord zajmuje drugą pozycję, NEC jest trzeci, a tylko punkt za nim czai się Twente, podczas gdy Ajax pozostaje w grze na piątej lokacie.

Sezon dla Nijmegen od początku układa się ponad oczekiwania. Po trzydziestu ligowych kolejkach drużyna ma na koncie 72 strzelone gole, co plasuje ją wśród najskuteczniejszych drużyn w Europie. Lepszym dorobkiem mogą pochwalić się tylko Bayern Monachium, PSV, Barcelona, Inter i Sporting. Pod względem ofensywy NEC wyprzedza nawet Real Madryt czy Manchester City.

Punktem zwrotnym sezonu było zatrudnienie trenera Dicka Schreudera, który latem przejął zespół po Rogierze Meijerze i natychmiast zmienił styl gry. Odejście od czteroosobowej defensywy na rzecz systemu z trzema stoperami i wyraźnie ofensywnego podejścia przyniosło szybki rozwój oraz znaczący wzrost skuteczności.

Styl Schreudera niesie jednak ze sobą pewne ryzyko. Nijmegen gra z wysoko ustawioną linią obrony, często bez odpowiedniego zabezpieczenia, co rywale wykorzystują w szybkich kontratakach. Mimo to utrzymuje się w czołówce ligi dzięki wyjątkowej sile ofensywnej.

Kluczowym elementem sukcesu jest rozłożenie odpowiedzialności za zdobywanie bramek. NEC nie ma jednego dominującego strzelca – najlepszym jest Bryan Linssen, ale znaczący wkład mają także inni zawodnicy, w tym Tjaronn Chery, Basar Onal czy Koki Ogawa, którzy wszyscy uczestniczyli przy ponad dziesięciu ligowych golach.

Wyróżniającą się postacią jest także Kodai Sano, który stał się najcenniejszym zawodnikiem zespołu. Jego występy sprawiają, że jest jednym z najbardziej pożądanych talentów Eredivisie i oczekuje się, że latem odejdzie za wysoką kwotę do silniejszego europejskiego klubu.

Wartość kadry znacząco wzrosła w trakcie sezonu, a klub potrafił skutecznie działać na rynku transferowym. Sprowadzenie doświadczonych piłkarzy i utalentowanych młodych zawodników pozwoliło zbudować zrównoważony zespół, łączący doświadczenie z dynamiką.

Nijmegen czeka kluczowy finisz sezonu, który zdecyduje o historycznym awansie do Ligi Mistrzów. Po porażce w finale pucharu z Alkmaar (1:5) koncentruje się na lidze, gdzie w weekend zespół czeka bezpośredni pojedynek z Twente. Marzenie o europejskiej elicie pozostaje realne i może zakończyć się największym sukcesem w historii klubu.

Outras notícias