ADVERTISEMENTS

St. Pauli z Pyrką straciło punkty w końcówce, Kamiński wywalczył rzut karny dla FC Koeln

St. Pauli – FC Koeln 1:1

W pierwszej fazie meczu aktywniejsi byli goście, ale zmarnowali kilka okazji, które mogły dać prowadzenie. W dziesiątej minucie Andreas Hountondji oddał pierwszy strzał głową dla St. Pauli, ale piłka trafiła prosto w ręce Marvina Schwabe.

Mimo ofensywnego początku, żadna z drużyn nie potrafiła utrzymać tempa gry, a gdy Schwabe ponownie nogą obronił strzał Hountondjiego, obie ekipy schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie 0:0.

Po przerwie obie strony nadal grały dość niemrawo, a plany FC Koeln na drugą połowę pokrzyżowała kontuzja kluczowego napastnika Ragnara Ache, który w 52. minucie musiał opuścić boisko z powodu urazu uda. Emocje wzrosły jednak tuż przed upływem godziny gry, gdy Said El Mala uderzył z 20 metrów w poprzeczkę bramki Nikoli Vasiljevicia.

Po drugiej stronie boiska rezerwowy Marius Bulter ofiarnie wybił piłkę z linii bramkowej po strzale głową Ando. W tej fazie meczu było jasne, że do zwycięstwa może wystarczyć jeden gol i to St. Pauli było bliżej wygranej, gdy Mets uwolnił się spod opieki obrońcy i głową skierował piłkę do siatki.

Trzy minuty przed końcem Mets z bohatera stał się antybohaterem. Jego nieostrożny faul na Jakubie Kamińskim po konsultacji z VAR został uznany za przewinienie na rzut karny, a Waldschmidt pewnie wykorzystał jedenastkę i wyrównał wynik.

Dzięki temu remisowi St. Pauli ma teraz pięć punktów przewagi nad miejscami oznaczającymi bezpośredni spadek. FC Koeln przedłużył swoją serię bez porażki w Bundeslidze do pięciu spotkań i nadal ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Oprócz Kamińskiego, całe spotkanie rozegrał także Arkadiusz Pyrka z drużyny gospodarzy. Z kolei Adam Dźwigała przesiedział starcie na ławce rezerwowych.

Outras notícias