17-letni Rio Ngumoha otworzył wynik pięknym golem, a chwilę później trafił Mohamed Salah. Dzięki temu Liverpool utrzymał piąte miejsce, a Slot ma nadzieję, że to zwycięstwo pozwoli złapać odpowiedni rytm przed wtorkowym rewanżem ćwierćfinału Ligi Mistrzów na własnym stadionie z Paris Saint-Germain.
Podopieczni Slota nie wygrali meczu ligowego od końca lutego i mieli za sobą dotkliwe porażki, w tym 0:4 z Manchesterem City w ćwierćfinale Pucharu Anglii oraz 0:2 z PSG.
Slot przyznał, że atmosfera w drużynie się poprawiła, ale jednocześnie zachował ostrożność.
"Jest lepiej niż dwa czy trzy dni temu albo tydzień temu, ale to nie jest tak, że po jednym zwycięstwie wszystko wraca do normy" - powiedział.
Holender pochwalił kibiców za gorącą atmosferę w sobotę i zaapelował o podobne wsparcie podczas meczu z PSG na Anfield w przyszłym tygodniu.
"To było bardzo ważne zwycięstwo nie tylko w kontekście ligi, ale także przed wtorkiem, zarówno dla piłkarzy, jak i dla kibiców. Po porażkach 0:4 i 0:2 każdemu przydało się to zwycięstwo" - powiedział Slot w rozmowie z BBC. "Jedno jest pewne – we wtorek potrzebujemy naszych kibiców. W Paryżu też byli, ale mieliśmy tam bardzo ciężko".
"Anfield już nieraz pokazało, że potrafi ponieść drużynę na wyższy poziom i znów tego potrzebujemy. Na pół godziny przed meczem piłkarze muszą poczuć to wsparcie i atmosferę wyjątkowego wieczoru" - powiedział.
Ngumoha, mając 17 lat, został najmłodszym piłkarzem Liverpoolu, który zdobył bramkę w Premier League na Anfield, a kibice w mediach społecznościowych zaczęli się zastanawiać, czy nastolatek wyjdzie w podstawowym składzie przeciwko PSG.
Slot pochwalił historycznego gola Ngumohy, podkreślając rosnące znaczenie młodego zawodnika.
"Jednym z jego atutów jest gra jeden na jednego" - powiedział Slot. "Widzimy w tym sezonie, że im więcej dostaje minut, tym lepiej się prezentuje... i na to zasługuje. Kiedy gra, prezentuje się naprawdę dobrze, a dziś zdobył bramkę, co w piłce jest kluczowe. Gole mają ogromne znaczenie".
Salah trafił do siatki w swoim pierwszym meczu na Anfield od ogłoszenia, że po dziewięciu wspaniałych latach odejdzie z klubu po zakończeniu sezonu. Kibice skandowali jego nazwisko.
"To ważne dla Mo, że zdobył tę bramkę, ale najważniejsze było zwycięstwo drużyny i klubu" - podkreślił Slot. "Mo zdobył gola w swoim stylu – wewnętrzną częścią stopy, w długi róg... Cieszę się, że strzelił tak ważną bramkę dla siebie i zespołu".