ADVERTISEMENTS

Wciąż mamy szansę na awans, mówi Slot po porażce z PSG. Dlaczego nie skorzystał z Salaha?

Slot powiedział po porażce w stolicy Francji: "PSG było wyraźnie lepszą drużyną i mogło strzelić więcej niż dwie bramki. Pozytywne było przynajmniej to, że nasi zawodnicy pokazali walkę i nie poddali się".

Doue szybko wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, a Kvaratskhelia po godzinie gry dołożył drugiego gola. Panujący mistrz Francji miał ogromną przewagę wyrażoną 70-procentowym posiadaniem piłki i oddał w sumie 18 strzałów w porównaniu do zaledwie trzech prób Liverpoolu.

"Oczywiście uważamy, że mogliśmy spisać się lepiej, ale przez większość meczu byliśmy w trybie przetrwania i być może jesteśmy w trybie przetrwania o tej porze sezonu" - powiedział Slot, którego drużyna wygrała tylko jeden z sześciu ostatnich meczów (1-1-4).

"Przeciwko tej drużynie jest naprawdę ciężko. PSG było lepsze, ale nie poddaliśmy się, więc wciąż mamy szansę w tym dwumeczu. Teraz przenosimy się na Anfield, a w międzyczasie mamy bardzo ważny mecz z Fulham" - dodał

Salah oszczędzał siły

Slot wybrał Gomeza jako trzeciego środkowego obrońcę obok Konate i van Dijka, podczas gdy Salah pozostał na ławce i nie pojawił się w pojedynku - w przeciwieństwie do Issaka, który wszedł jako zmiennik pod koniec i rozegrał swój pierwszy mecz od grudnia.

"Pod koniec meczu chodziło bardziej o przetrwanie niż o strzelanie goli" - powiedział trener o tym, dlaczego nie wystawił egipskiego skrzydłowego. "Mo Salah ma ogromną jakość, ale bronić przez 20-25 minut we własnym polu karnym? Myślę, że lepiej dla niego, aby oszczędzał siły na nadchodzące mecze" - dodał.

Holender wyjaśnił, że jego decyzja o zmianie formacji wynikała głównie z zagrożenia, jakie stwarzali skrajni obrońcy PSG - Hakimi po prawej i Mendes po lewej stronie. "Milos Kerkez musiał grać prawie jako lewy skrzydłowy przeciwko Hakimiemu, potem zostało czterech obrońców, więc można to prawie opisać jako formację 4-3-3. Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdybyśmy wystawili prawdziwych skrzydłowych przeciwko Hakimiemu i Mendesowi" - powiedział o planie taktycznym.

Liverpool będzie teraz próbował wrócić na zwycięską ścieżkę w meczu u siebie z Fulham w Premier League. PSG ma wolny weekend, ponieważ ich spotkanie z bezpośrednimi rywalami do tytułu Ligue 1, RC Lens, zostało przełożone.

Enrique pochwalił występ PSG

"Zagraliśmy bardzo dobrze przeciwko topowej drużynie - zmienili system, ale przyzwyczailiśmy się do tego, ponieważ drużyny mają w zwyczaju zmieniać sposób gry przeciwko nam. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy więcej szans, mogliśmy strzelić więcej goli w drugiej połowie" - powiedział hiszpański sternik.

Paryżanie będą chcieli nawiązać do zeszłorocznego zwycięstwa nad Liverpoolem na Anfield w 1/8 finału, a następnie awansować po udanych rzutach karnych. "Byłem na Anfield wiele razy jako zawodnik i trener i zawsze jest to skomplikowane, ale mentalność jest zawsze taka sama - gdziekolwiek gramy, wychodzimy na boisko z celem wygranej" - zadeklarował Enrique.

Outras notícias