ADVERTISEMENTS

Lineker uważa, że "coś osobistego" powstrzymało Tuchela przed powołaniem Alexandra-Arnolda

Były obrońca Liverpoolu został pominięty w rozszerzonym 35-osobowym składzie Anglii na spotkanie z Urugwajem i wtorkowy mecz towarzyski z Japonią, co było szokującą decyzją.

Anglia zmierzy się z Japonią we wtorek wieczorem w swoim ostatnim meczu rozgrzewkowym na rodzimej ziemi przed rozpoczęciem turnieju w Ameryce Północnej tego lata, gdzie Alexander-Arnold ma bardzo małe szanse na znalezienie się w składzie.

Przemawiając w podcaście The Rest is Football, Lineker zasugerował, że Tuchel może mieć coś osobistego przeciwko 27-latkowi, który nie był w najlepszej formie od czasu przeprowadzki do Hiszpanii.

"Oczywiście wiesz, że jestem wielkim wielbicielem Trenta" - powiedział Lineker. "Myślę, że jest coś osobistego, ponieważ pod względem piłkarskim nie ma argumentów, by go nie powoływać. Nie rozumiem, jak może nie być w tym składzie".

"Więc podejrzewam, że jest coś, czego Tuchel nie lubi w nim, po prostu zgaduję, co to może być, czy to jego postawa, czy uważa, że nie jest genialny w defensywie. Coś w tym musi być, bo to kompletnie bez sensu. Z całym szacunkiem, na jego pozycji grają zawodnicy, którzy nie są w tej samej lidze co on, a już na pewno z piłką przy nodze".

Tuchel postawił na Tino Livramento na prawej obronie w piątkowy wieczór, a także ma do wyboru Bena White'a z Arsenalu i Reece'a Jamesa z Chelsea, których ceni wyżej od gracza Realu Madryt.

Outras notícias