ADVERTISEMENTS

Siemieniec po meczu z GKS-em: to bardzo ważne zwycięstwo w bardzo ważnym momencie

Białostoczanie byli zdecydowanie lepsi w pierwszej połowie, co udokumentowali bramkami Alejandro Pozo i Tarasa Romanczuka. Po przerwie GKS zagrał jednak dużo lepiej i w końcówce meczu zdobył bramkę kontaktową, strzelcem był Erik Jirka.

"Po pierwszej połowie miałem takie odczucie, że wróciliśmy jako drużyna i mam nadzieję, że ten mecz będzie początkiem takiej konsekwencji tego, że będziemy tak prezentować się w kolejnych spotkaniach" - mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Siemieniec.

"Z perspektywy pewnych wartości, takich jak determinacja, zaangażowanie, poświęcenie, pracowitość na boisku, to cały mecz pod tym względem był na bardzo wysokim poziomie" - ocenił szkoleniowiec.

Jak mówił, kluczowa była bramka na 2:0 zdobyta tuż przed przerwą.

Przyznał, że w drugiej połowie to GKS miał więcej inicjatywy, a jego zespół starał się mecz - jak to ujął - kontrolować bez piłki. "Do tego potrzebowaliśmy właśnie determinacji i poświęcenia, było widać, że zespół bardzo mocno chciał ten mecz wygrać. I wygraliśmy z bardzo dobrą drużyną, która jest w świetniej dyspozycji" - powiedział.

"Najważniejsze dla mnie dzisiaj było to, żebyśmy chwilę odpoczęli i konsekwentnie trzymali ten poziom i podnosili go w kolejnym spotkaniu" - dodał. W sobotę do Białegostoku przyjedzie Wisła Płock. "Chcemy zrobić wszystko, by okres do przerwy na kadrę zakończyć zwycięstwem" - dodał Siemieniec.

Przełamanie Jagi, ekipa Siemieńca dogania Zagłębie i Lecha

Trener GKS-u Rafał Górak przyznał, że spodziewał się, iż Jagiellonia będzie bardzo zdeterminowana, biorąc pod uwagę jej ostatnie wyniki.

"Straciliśmy w pierwszej połowie dwie bramki i kluczowa była przerwa, bo rzeczywiście można się było trochę rozlecieć i przegrać wyżej, a to nigdy nie buduje i troszkę w głowie zostaje" - mówił dziennikarzom szkoleniowiec zespołu gości.

Podkreślał, że jest bardzo zbudowany postawą jego piłkarzy w drugiej połowie.

"Troszkę za późno wpadła nam ta bramka i wydaje mi się, że zabrakło nam trochę czasu. Bardzo dużo dobrego zrobiliśmy tę drugą połową, wszyscy jako zespół bardzo dobrze przepracowaliśmy przerwę i drużyna zagrała tak, jakbym sobie życzył w momencie, kiedy moglibyśmy na boisku rywala bardzo mocnego, ogranego, z tytułami, europejskimi pucharami, nie dać rady" - dodał trener Górak.

Zaznaczył, że zwycięstwo Jagiellonii było zasłużone, ale podkreślał, że jest pełen optymizmu w związku z postawą jego drużyny.

Outras notícias