ADVERTISEMENTS

Najdłuższa mistrzowska seria w Europie dobiegła końca. Łudogorec zdetronizowany po 14 latach

Właściciel Ludogorca, Kiril Domuszew, zamożny przemysłowiec z branży farmaceutycznej, stworzył niepokonaną maszynę, dla której mistrzowski puchar stał się niemal obowiązkiem. Klub kupił w 2010 roku, gdy grał jeszcze w drugiej lidze, a już w pierwszym sezonie wywalczył historyczny awans do elity.

 Od tamtej pory zdobywał tylko mistrzostwa, a ta seria trwała aż do minionego weekendu. Przede wszystkim dzięki zagranicznym wzmocnieniom – obecnie w kadrze Łudogorca jest aż 22 obcokrajowców. Z Niemiec, Hiszpanii, Holandii, Szwecji... Do tego trener Per-Mathias Högmo z Norwegii, a wcześniej również Jakub Piotrowski z Polski.

Teraz jednak Domuszew po raz pierwszy doznał porażki na krajowym podwórku. Na cztery kolejki przed końcem rundy finałowej jego drużyna zajmuje dopiero trzecie miejsce w grupie mistrzowskiej, przegrała już trzy razy z rzędu i traci aż 16 punktów do nowego-starego mistrza. Lewski Sofia w trakcie 14-tniej dominacji rywala tylko trzy razy kończył sezon na drugim miejscu, ostatnio w poprzednim roku.

Razgrad, zdobywając czternasty tytuł z rzędu, wyrównał wtedy europejski rekord, który do tej pory dzieliły łotewskie Skonto Ryga (1991-2004) oraz Lincoln Red Imps z Gibraltaru (2003-2016).

Absolutny światowy rekord w liczbie mistrzostw z rzędu należy do Tafea FC z Vanuatu, który wygrał tamtejszą najwyższą ligę 15 razy z rzędu (1994-2008).

Wśród piłkarzy rekordzistą jest Lee Casciaro z Gibraltaru, stały członek składu wspomnianego Lincolnu. W jego barwach zdobył nieprzerwanie 14 mistrzostw (2003-2016). Łącznie ma już na koncie 61 trofeów i pod tym względem jest najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii.

Outras notícias