Kanonierzy wygrali 1:0 i wrócili na szczyt tabeli Premier League, a Saka pojawił się na boisku po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.
Arteta powiedział: "Świetnie. Uważam, że miał bardzo duży wpływ w tych minutach, które rozegrał. Wrócił, wygląda na bardzo dobrze przygotowanego, świeżego i w dobrej formie. Od razu widać różnicę w drużynie i na stadionie, gdy pojawia się na murawie, więc zdecydowanie tego potrzebujemy”.
Zapytany o stopniowe wprowadzanie angielskiego pomocnika, trener dodał: „Zobaczymy, jak zareaguje jutro, jak zniesie obciążenia. Jest bardzo zmotywowany, bardzo chce grać, to najpiękniejsza część sezonu i jest z nami”.
Arsenal ma teraz trzy punkty przewagi nad drugim Manchesterem City, choć rozegrał o jeden mecz więcej.
Arteta dodał: „Musieliśmy zrobić to, co było w naszej mocy i rozmawialiśmy o tym, że pierwszy mecz zależy od nas – od tego, co zrobimy i jak do niego podejdziemy. Czy potrafimy go wygrać? Udało się. Chcieliśmy wyższej przewagi, nie było to możliwe, ale wykonaliśmy swoje zadanie”.