ADVERTISEMENTS

Zieliński przed meczem z Rakowem: jedziemy powalczyć o pełną pulę, przepraszam kibiców

Sytuacja w tabeli przed piątkowym starciem (godz. 18.00) jest napięta dla obu stron. Korona zajmuje 12. miejsce z dorobkiem 39 punktów, mając zaledwie trzy "oczka" przewagi nad strefą spadkową. Z kolei Raków, będący na 5. pozycji, wciąż walczy o europejskie puchary, choć przystępuje do meczu po stracie trenera Łukasza Tomczyka, którego zastąpił Dawid Kroczek.

Przedmeczową konferencję trener Zieliński rozpoczął od sprostowania swojej wypowiedzi po meczu z Piastem Gliwice dotyczącej rzekomego uderzenia piłkarza przez kibica. "Miałem złe informacje, nie do końca sprawdzone, widząc zawodników w szatni roztrzęsionych. Nic takiego nie miało miejsca, więc jeśli uraziłem kibiców, mogę ich tylko przeprosić" – powiedział. Szkoleniowiec podtrzymał jednak, że wchodzenie kibiców na płytę boiska i obrażanie graczy jest dla niego nieakceptowalne.

Wyjaśniła się również kwestia obecności trenera na ławce w Częstochowie – mimo czerwonej kartki w poprzednim meczu, była to jego trzecia żółta kartka w sezonie, co pozwala mu na prowadzenie zespołu z poziomu murawy.

Największym zmartwieniem sztabu są urazy kluczowych zawodników. Z gry wypadli Mariusz Stępiński (uraz w meczu z Piastem) oraz Marcin Cebula (kontuzja na poniedziałkowym treningu). Szczególnie brak Stępińskiego, który grał w tym roku wszystko od pierwszej minuty, jest odczuwalny.

"Musimy szukać innego wyjścia z sytuacji. Mamy dwóch zawodników, którzy mogą go zastąpić i z nich będziemy wybierać" – przyznał Zieliński, wskazując na Antonina i Władimira Nikołowa. Trener bierze pod uwagę różne roszady, w tym przesunięcie Marcela Pięczka wyżej czy powrót do składu Kostasa Sotiriou.

Obrońca Bartłomiej Smolarczyk, który liczy na ponowny występ w wyjściowej jedenastce, podkreślił, że zespół jest silnie zmotywowany, by przerwać serię pięciu meczów bez wygranej. Zawodnik przyznał, że problemem drużyny są błędy przy stałych fragmentach gry.

"Każdy kolejny stały fragment gry wiąże się z tym, że zaczyna się taka 'spinka' i wracają te 'koszmary' z poprzednich spotkań" – nie ukrywał 22-letni piłkarz. Smolarczyk uważa jednak, że zmiana trenera w Rakowie może podziałać na rywali mobilizująco, gdyż każdy zawodnik ma teraz "czystą kartę".

Mimo trudnego terenu, Korona nie zamierza grać na remis. Trener Zieliński podkreślił, że drużyna stwarza sobie sytuacje, a kluczem będzie skuteczność i unikanie błędów w defensywie. "Nie będziemy teraz mówić o tym, czy punkt dobry, czy nie. Jedziemy pograć o pełną pulę. Uważam, że jesteśmy to w stanie zrobić" – zadeklarował szkoleniowiec.

Dobrym duchem zespołu pozostaje Nono, na którego doświadczenie w walce o utrzymanie sztab mocno liczy. Odnośnie do przeciwnika, Zieliński spodziewa się zmotywowanego Rakowa, ale zaznacza, że Korona jest przygotowana na ewentualne "retusze taktyczne" nowego trenera w Częstochowie.

Ti potrebbero interessare anche