ADVERTISEMENTS

Nasz sen wciąż żyje, mówi Arteta. Gyokeres powtórzył wyczyn Henry'ego i Sancheza

Arsenal pokazał swoją siłę ofensywną i rozbił Fulham już w pierwszej połowie. Między dwoma trafieniami Gyokeresa na listę strzelców wpisał się także Saka i było po meczu. Arteta wciąż podtrzymuje nadzieję, że do Pucharu Anglii z 2020 roku dołoży na ławce Gunners kolejne wielkie trofeum w postaci mistrzostwa Premier League, na które klub czeka od sezonu 2003/04.

Kanonierzy mają sześciopunktową przewagę na szczycie ligowej tabeli, ale Manchester City ma dwa mecze zaległe. Gyokeres sprawił, że dopiero po raz trzeci w erze Premier League piłkarz Arsenalu w swoim debiutanckim sezonie zdobył ponad 20 bramek we wszystkich rozgrywkach. Szwed dołączył tym samym do takich nazwisk jak Thierry Henry i Alexis Sanchez.

Według hiszpańskiego szkoleniowca na Emirates Stadium zapanowała pozytywna atmosfera, która dodała piłkarzom energii. "To pokazuje nam i całej szatni, że nasz sen wciąż żyje. To, co ci chłopcy osiągnęli – nie tylko teraz, ale przez cały sezon – wygrywając tyle spotkań w warunkach, w jakich musieliśmy grać, często bez kilku zawodników, zasługuje na podziw" - powiedział dziennikarzom Arteta i dodał:

"Gdy czujemy więź z kibicami, jesteśmy znacznie lepsi. Wiem, że to musi wychodzić od nas. Teraz na pewno wyszło to od nas, ale musimy to pokazać także wtedy, gdy drużyna może nie prezentuje się najlepiej".

Arteta uznał pierwszą połowę meczu z Fulham za jedną z najlepszych w tym sezonie. Dzięki temu mógł pozwolić sobie na oszczędzanie kluczowych zawodników przed wtorkowym rewanżem półfinału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt – Saka zszedł już po pierwszej połowie, Gyokeres i Rice opuścili boisko po godzinie gry.

"Musimy wykorzystać tę falę, energię i wiarę w kontekście wtorku. Na pewno będzie nam to potrzebne. Patrząc na atmosferę w szatni, uważam, że zmierzamy we właściwym kierunku" - podsumował trener Arsenalu.

Ti potrebbero interessare anche