Michael Olise może pochwalić się w Bundeslidze bilansem 13 goli i 18 asyst w 29 meczach, a łącznie miał już bezpośredni udział przy 46 bramkach we wszystkich rozgrywkach. Od transferu latem 2024 roku za 53 miliony euro stał się dla Bawarczyków nie do zastąpienia i razem z Harrym Kane'em oraz Luisem Diazem tworzy groźne trio.
Ofensywna trójka Bayernu Monachium zdobyła w tym sezonie już 100 goli. Ostatni raz taki wynik osiągnęło trio MSN z Barcelony, gdy Lionel Messi, Luis Suárez i Neymar strzelili 111 bramek w sezonie 2016/17. Monachijczycy mają jeszcze pięć spotkań (sześć, jeśli awansują do finału Ligi Mistrzów), by pobić ten rekord.
Skrzydłowy z francuskim i angielskim paszportem Olise jest w centrum uwagi. Po spodziewanym odejściu Salaha z Liverpoolu łączono go z powrotem na Wyspy, ale Bayern nie zamierza nawet rozmawiać o sprzedaży swojej gwiazdy.
"W 2009 roku otrzymaliśmy od Chelsea niewiarygodną ofertę za Francka Ribery'ego. W tamtym czasie byłby to nowy światowy rekord transferowy" - wspominał wieloletni członek zarządu klubu Karl-Heinz Rummenigge w rozmowie z portalem t-online.de. Dla porównania – w tym samym roku Real Madryt kupił Cristiano Ronaldo z Manchesteru United za 94 miliony euro, bijąc własny rekord 77,5 miliona euro za Zinedine'a Zidane'a z 2001 roku.
"Z tą ofertą zwróciłem się do naszego ówczesnego dyrektora finansowego Karla Hopfnera i Uliego Hoenessa. Przez dwie godziny dyskutowaliśmy i próbowaliśmy zdecydować, co zrobić" - przyznał Rummenigge.
Ostatecznie jednak nawet ogromna suma od ówczesnego właściciela The Blues Romana Abramowicza nie przekonała władz Bayernu. "Tego dnia podjęliśmy kluczową decyzję. Ani wtedy, ani w przyszłości nie sprzedamy zawodnika, którego brak odczulibyśmy na boisku" - wyjaśnił Karl-Heinz Rummenigge.
Michael Olise ma obecnie rynkową wartość około 155 milionów euro. Bawarczycy odrzuciliby nawet równe 200 milionów. "Ta niepisana zasada obowiązuje u nas do dziś. W przypadku takiego piłkarza jak Olise nie ma kwoty, która by nas przekonała" - dodał Rummenigge.
W niedawnym popisie w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów, w którym Bayern ostatecznie przegrał z PSG 4:5, na stadionie Parc des Princes Olise wpisał się na listę strzelców. Szansę na kolejny występ będzie miał w rewanżu 6 maja na Allianz Arenie.