ADVERTISEMENTS

Śląsk coraz bliżej Ekstraklasy, Polonia wraca do gry, przewrotka Flisa ozdobą dnia

W sobotę rozegrano cztery mecze na zapleczu polskiej Ekstraklasy, począwszy od łódzkiego Stadionu Króla. Gospodarze na nowej murawie wydawali się zdjąć „klątwę” i po pół roku wygrali na swoim obiekcie.

Nie było jednak łatwo – Stal Rzeszów objęła prowadzenie, a ŁKS odwrócił wynik dzięki bramkom Craciuna i Norlina. To nie tylko pierwsza wygrana u siebie od 3 listopada, ale też powrót do walki o awans do Ekstraklasy. Łodzianie wrócili do strefy barażowej, a mają jeden mecz zaległy.

Tradycyjnie w tym sezonie trzy mecze rozegrano o 19:30 i zdecydowanie najwięcej działo się w Mielcu. Tamtejsza Stal dwukrotnie obejmowała prowadzenie po golach Pawła Kruszelnickiego i Bartosza Szeligi, ale za każdym razem odpowiadał Przemysław Banaszak w rzutu karnego. Do przerwy był remis 2:2. Wygraną Śląskowi w 81. minucie dał Michał Mokrzycki, którego wrocławski klub w styczniu pozyskał z ŁKS-u Łódź.

Po tym zwycięstwie Śląsk umocnił się na drugim miejscu i może celować nie tylko w bezpośredni awans do Ekstraklasy. W zasięgu jest obecnie również pierwsze miejsce, bowiem do gubiącej punkty Wisły Kraków zespół z Dolnego Śląska traci już tylko pięć oczek.

Walka o cztery miejsca barażowe znowu stała się udziałem Polonii Warszawa, choć w sobotnim meczu z Chrobrym Głogów wcale nie było to oczywiste. Po pierwsze, Czarne Koszule dopiero niedawno przełamały serię pięciu meczów bez zwycięstwa.

Po drugie, przez 88 minut spotkania utrzymywał się remis 0:0. Dopiero w ostatnich sekundach regulaminowego czasu Łukasz Zjawiński zapewnił zwycięstwo gospodarzom, którzy wrócili na czołowe lokaty. Chrobry, który przegrał dwa z trzech ostatnich meczów, ryzykuje wypadnięciem z tego grona mimo wysokiej do niedawna zaliczki punktowej.

W ostatnim starciu soboty Pogoń Siedlce już niemal na pewno zapewniła sobie utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy. Siedlczanie pokonali na własnym stadionie Miedź Legnica 2:0 i mają dzięki temu aż dziewięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Ozdobą spotkania była przewrotka Marcina Flisa.

Na niedzielę zaplanowano dwa kolejne mecze. O 14:30 w Sosnowcu Wieczysta Kraków podejmie GKS Tychy, zaś o 17:00 Odra Opole zagra z Polonią Bytom. 30. kolejkę zamknie poniedziałkowy pojedynek Pogoni Grodzisk Mazowiecki i Ruchu Chorzów (19:00).

Ti potrebbero interessare anche