ADVERTISEMENTS

Trener GKS-u Katowice Rafał Górak: kolejny energetyczny mecz

Podkreślił, że jego zespół w trzech spotkaniach rozegranych w ciągu ośmiu dni zdobył 10 bramek.

"To znaczy, że dużo się dzieje. O to chodzi w futbolu. Drużyna bardzo dobrze znosi trudy tych emocjonujących rozgrywek. Mental jest wystawiony na dużą próbę. Jestem pod wrażeniem, jak zespół funkcjonuje. Jesteśmy intensywni, powtarzalni. Momentami graliśmy świetny mecz. Strzeliliśmy Motorowi trzy bramki, a ten zespół w poprzednich siedmiu spotkaniach stracił cztery. To świadczy o tym, że idziemy w dobrym kierunku" – dodał.

Przyznał, że chciałby, żeby jego zespół tracił mniej goli.

"Zawsze mamy do siebie pretensje, kiedy nam wpadną. Będziemy nad tym pracować" – zaznaczył.

Trener Motoru Mateusz Stolarski nie ukrywał, że na początku spotkania, po kilku dobrych minutach w wykonaniu jego zespołu, GKS przejął inicjatywę i zasłużenie wyszedł na prowadzenie.

"Cieszę się, że potrafiliśmy szybko odpowiedzieć golem. Dalsza przewaga gospodarzy została udokumentowana drugą bramką. My mieliśmy stuprocentową sytuację do wyrównania, nie wykorzystaliśmy jej. Pierwsza połowa nie była najlepsza, skoro straciliśmy w niej trzy bramki" – zaznaczył.

Wyjaśnił, że w przerwie zdecydował się na dwie zmiany i przeprowadził odprawę na temat tego, co można zmienić w grze Motoru.

"Uważam, że byliśmy blisko odrobienia strat. Rozegraliśmy chyba najlepsza 15–20 minut w tej rundzie, zdobyliśmy bramkę. Potem do głosu doszli rywale. Mecz był atrakcyjny dla kibiców, padło dużo goli. Niestety, została przerwana nasza seria siedmiu spotkań bez porażki. GKS u siebie jest bardzo mocny, ten stadiom bardzo mu służy" – ocenił.

Dodał, że bramkarz Ivan Brkić, który z powodu urazu musiał opuścić boisko już w 23. minucie, prawdopodobnie już w tym sezonie nie zagra.

"Dla mnie teraz najważniejsze jest pojechać do szpitala i dowiedzieć się więcej na temat stanu jego zdrowie" – dodał.

Ti potrebbero interessare anche