ADVERTISEMENTS

Patalon przed meczem z Irlandią: gramy w dywizji A, gdzie są same mocne drużyny

Rozgrywki Ligi Narodów kobiet są jednocześnie eliminacjami mistrzostw świata. Bezpośredni awans na przyszłoroczny mundial w Brazylii wywalczą cztery drużyny z Europy, które zajmą pierwsze miejsca w swoich grupach w dywizji A. Pozostałe zespoły zagrają w dwustopniowych barażach.

Polska po marcowych meczach ma jeden punkt i zajmuje trzecie miejsce w grupie. Prowadzi Francja przed Holandią. Natomiast Irlandia jest czwarta, gdyż przegrała z Francją i Holandią po 1:2.

"Miejmy na uwadze, że gramy w dywizji A, gdzie są same mocne drużyny, a mecze są bardzo wymagające. Już samo to, że znalazła się w tej stawce dobrze świadczy o Irlandii. Ich kadra ma bardzo duży potencjał. Śledzę ten zespół od mistrzostw świata w 2023 roku, w których Irlandki brały udział. Prezentują bardzo wysoki poziom w defensywie. Na boisku tworzą kolektyw i jedna walczy za drugą" - powiedziała Patalon na konferencji prasowej.

Największą gwiazdą reprezentacji Irlandii jest Katie McCabe z Arsenalu. Jej klub w zeszłym sezonie triumfował w Lidze Mistrzyń, a w finale pokonał Barcelonę, w której występuje Ewa Pajor.

"Irlandia bazuje na specyficznym ustawieniu 5-3-2. Tworzy ono ciekawe rozwiązania. Wspomniany styl jest cechą najbardziej wyróżniającą nasze najbliższe rywalki. McCabe wygrała Ligę Mistrzyń. Tam nie ma anonimowych zawodniczek. Mówimy o piłkarkach z dużym doświadczeniem w różnych ligach europejskich. W moim mniemaniu jest to bardzo wartościowa drużyna, która nie dostała się przypadkowo do najwyższej dywizji"- oznajmiła trenerka.

"Musimy zagrać jak najlepiej i zrealizować wszystkie założenia. Mamy plan, strategię i styl. Chcemy być wierne swoim standardom na boisku. Kwalifikacje na turniej to długa droga, w takich dalekich podróżach najważniejsze są małe kroki. Do dyspozycji mam wszystkie powołane zawodniczki. Każda z uczestniczek tego zgrupowania będzie mogła pojawić się w protokole" – dodała Patalon.

Polki zagrały na Euro 2025 w Szwajcarii. Po debiucie w mistrzostwach Europy, obecnym celem biało-czerwonych jest pierwszy w historii awans na mundial.

"Żeby znaleźć się na mistrzostwach świata, musimy koncentrować się na każdym meczu. Trzeba patrzeć jednostkowo i wygrywać pojedyncze spotkania. Na pewno zrobimy wszystko, żeby awansować" - zadeklarowała ofensywna pomocniczka Ewelina Kamczyk, która w październiku 2018 roku wystąpiła w wygranym 4:0 meczu towarzyskim z Irlandią.

"Nie pamiętam tamtego spotkania. Skupiamy się na tym, co tu i teraz. Wtorkowy mecz jest kluczow"y – podkreśliła Kamczyk, która w zimowym oknie transferowym przeszła z francuskiego FC Fleury 91 do Milanu.

"Jestem tam dopiero dwa miesiące. Ciągle się uczę włoskiej piłki, ale już mogę powiedzieć, że jest duży nacisk na taktykę i długie, mocne podania. Poznaję ligę. Uważam, że to jest dobra zmiana. Dobrze czuję się we Włoszech. Podoba mi się tam życie, pasuje mi ich styl bycia. Bardzo cenię sobie włoskie jedzenie i udziela mi się energia Włochów" – wyznała.

Polki w tym tygodniu dwukrotnie zagrają z Irlandią. Po wtorkowym meczu w Gdańsku, w sobotę odbędzie się rewanż w Dublinie.

"Zamierzamy powalczyć o pełną pulę w najbliższym dwumeczu, co nas przybliży do upragnionego celu. Najpierw jednak zróbmy swoje w Gdańsku, potem skoncentrujemy się na rewanżu z Irlandią" – zakończyła Kamczyk.

Wtorkowy mecz Polska - Irlandia na Polsat Plus Arenie w Gdańsku rozpocznie się o godzinie 18.

Ti potrebbero interessare anche