ADVERTISEMENTS

Zondacrypto w opałach, czy sponsor klubów i sportowców jest wypłacalny?

Choć doniesienia na ten temat zaczęły się jeszcze przed Wielkanocą, to temat możliwych problemów z płynnością zondacrypto wrócił z nową siłą w lany poniedziałek za sprawą publikacji Money.pl.

Szymon Jadczak i Karolina Wysota dotarli do analiz wskazujących na drastycznie obniżone rezerwy giełdy kryptowalut. Według danych firmy Recoveris, miesięczny stan rezerw bitcoinów (BTC) spadł od sierpnia 2024 do marca 2026 o blisko 99,7 procent. Trzeba przy tym zaznaczyć, że dotyczy to tylko znanych analitykom adresów portfeli, nie całego portfolio tych posiadanych przez giełdę.

Doniesienia zbiegają się w czasie z rosnącymi opóźnieniami w wypłatach środków przez inwestorów giełdy. Użytkownicy czekają od kilku dni do nawet paru tygodni – jak wskazują ich skargi na oficjalnym kanale zondy na Telegramie oraz na profilach firmy zarejestrowanej w Estonii w mediach społecznościowych.

Zondacrypto wstrzymała komunikację, CEO nie rozwiał wątpliwości

Doniesienia Money.pl wzbudziły duży niepokój wśród inwestorów, ale nie doczekały się dotąd odpowiedzi ze strony zondacrypto. Giełda zawiesiła komunikację na swoich profilach społecznościowych 3 kwietnia. W imieniu firmy odpowiedział jej prezes, Przemysław Kral. W długim oświadczeniu (wstawione poniżej) stara się uspokoić inwestorów i podważyć ustalenia Money.pl.

Kluczowy argument Krala to fakt, że rezerwy bitcoina w tzw. gorącym portfelu (hot wallet – stosowany do obsługi bieżących wypłat) stanowią tylko ułamek całkowitych rezerw giełdy, które przechowywane są na portfelach zimnych. Te mają wynosić 4,5 tys. BTC.

Jednocześnie Kral – mimo apeli dziennikarzy i użytkowników mediów społecznościowych – nie przedstawił tzw. proof of reserves (PoR), czyli dowodu posiadania rezerw. Taki krok z pewnością uspokoiłby inwestorów.

Kral nie umiał też wyjaśnić w swoim komunikacie, z czego wynikają problemy z wypłatami środków, jeśli nie z braku płynności giełdy. Powołuje się na „przejściowe problemy techniczne” związane z wdrażaniem „zaawansowanych systemów bezpieczeństwa”, jednak nie zdradza, dlaczego te systemy bezpieczeństwa dotykają tylko wypłat środków. Zapewnia, że w ciągu 5-6 dni zondacrypto wróci do wypłat realizowanych najdłużej w 48 godzin.

Czy polskie kluby mogą stracić środki?

Problemy z wypłatą pieniędzy z zondacrypto to poważna sprawa, bowiem kibice wielu klubów byli aktywnie zachęcani do inwestowania na tej właśnie giełdzie kryptowalut. Zonda została m.in. głównym sponsorem Lechii Gdańsk, jednym z kluczowych sponsorów Rakowa Częstochowa (w tym sponsorem stadionu), działa też w Pogoni Szczecin czy GKS Katowice.

Według Money.pl, kluby skarżą się na zaległości w wypłatach od początku roku. Jednak tylko Wieczysta Kraków nie jest już partnerem zondacrypto – doszło do sporu i zerwania współpracy. Wieczysta twierdzi, że wypowiedziała umowę z powodu niewykonania świadczeń, a Przemysław Kral przekonuje, że to giełda wypowiedziała umowę klubowi.

Poza Polską firma wiązała się także z Bologną, Parmą i Juventusem. W innych dyscyplinach giełda sponsoruje też kobiecy zespół kolarski, konkretne wyścigi (w tym Tour de Pologne czy Giro d’Italia), a od jesieni 2025 roku także Polski Komitet Olimpijski. Wśród indywidualnych ambasadorów zondacrypto znaleźli się m.in. Wojciech Szczęsny, Mattia Perin, Giorgio Chiellini czy kolarka Katarzyna Niewiadoma.

Ti potrebbero interessare anche