ADVERTISEMENTS

Przez dwie minuty jego serce nie biło. Brazylijczyk Oscar ogłosił zakończenie kariery

Problemy z sercem pojawiły się u Oscara w listopadzie 2025 roku. Podczas rutynowych testów wysiłkowych przed startem sezonu zasłabł, a kolejne badania wykazały źródło problemu. "Moje serce zatrzymało się na około dwie minuty. To był szok. Teraz potrafię o tym mówić spokojniej, wcześniej byłem bardzo emocjonalny" - wyznał Brazylijczyk.

Do rodzinnego Sao Paulo wrócił z Chin pod koniec 2024 roku, ale w ojczyźnie rozegrał tylko 21 spotkań. Większość czasu spędził na leczeniu, a teraz, ogłaszając koniec kariery, zdecydował się opowiedzieć o konkretnej przyczynie. "Podczas badań lekarskich zemdlałem. Spadło mi ciśnienie, serce się zatrzymało, przez dwie minuty prowadzono reanimację. Pamiętam tylko, że zemdlałem, nic więcej" - otworzył się Oscar.

Chciał pod koniec kariery dzielić się z brazylijskimi kibicami miłością do futbolu, grając w klubie swojego dzieciństwa. Ostatecznie jednak musiał posłuchać swojego ciała. "Chciałem grać dłużej, myślę, że mógłbym jeszcze występować, ale stało się to. Teraz zamierzam przejść na piłkarską emeryturę i dalej żyć jako kibic Sao Paulo" - ogłosił.

W barwach reprezentacji Brazylii rozegrał 48 meczów, zdobył 12 bramek i zanotował 15 asyst. Podczas MŚ 2014 zmniejszył rozmiary niezapomnianej porażki 1:7 w półfinale z Niemcami. Oscar zasłynął podczas gry w Chelsea, z którą zdobył dwa tytuły mistrza Premier League. Z londyńczykami wygrał również Ligę Europy i Puchar Ligi.

Na Stamford Bridge spędził w sumie cztery i pół roku, a następnie odszedł za 60 milionów euro do Shanghai Port. Dla Chelsea była to podwójna kwota w porównaniu do tej, jaką wcześniej zapłaciła Internacionalowi. W Chinach spędził osiem bardzo udanych sezonów, w trakcie których trzykrotnie sięgnął po mistrzostwo kraju.

Ti potrebbero interessare anche