ADVERTISEMENTS

Z dużej chmury mały deszcz? Jaki deszcz, ani kropli w meczu Milanu z Juve

Nawet niedzielne potknięcie Interu nie zostawiało złudzeń, że na San Siro Milan z Juventusem mogą walczyć już tylko o miejsce gwarantujące grę w Lidze Mistrzów. Stawka wciąż niemała, choć przed ostatnimi porażkami fani Rossonerich mieli większe apetyty.

Sprawdź szczegóły meczu Milan – Juventus

Choć Juventus mógł się bardzo podobać, ale tylko pod względem rozgrywania piłki, bo pierwsze 20 minut było raczej dyskretne po obu stronach, z grą skupioną w środku boiska. Dopiero w 23. minucie doczekaliśmy się strzału w bramkę, ale konkretnie w boczną siatkę – Fofana imponował siłą i szybkością, celownikiem mniej.

Nagły wzrost emocji przyszedł dopiero w 35. minucie. Potężnie huknął z 16 metrów Adrien Rabiot, niestety wprost w Di Gregorio, który wybił piłkę przed siebie i ustrzegł się dobitki. Moment później cena za niewykorzystaną sytuację wydawała się bardzo wysoka: Conceicao wgrał płasko piłkę przed bramkę, a wślizgiem dobił ją Khephren Thuram. Trybuny zareagowały euforią, gdy VAR potwierdził spalonego.

Ostrzeżenie Juve nie zostało potraktowane dość poważnie – Chico w 40. minucie doszedł do kolejnej okazji prawą stroną, gdy odebrał doskonały przerzut Locatellego. Uderzał z ostrego kąta, a Maignan bronił klatką piersiową.

Do przerwy nic nie weszło, a po zmianie stron Conceicao znów jakby celowo szukał bramkarza zamiast przestrzeni wokół niego próbą z 49. minuty. Tym razem Milan powinien był skarcić rywala, ale po dograniu od Rafaela Leao niekryty Saelemaekers huknął tylko w spojenie! Nie wstrzelił się też Bremer z dystansu, gdy Maignan notował piątą skuteczną interwencję.

Szóstą było piąstkowanie na kwadrans przed końcem, a wynik na tablicy ani drgnął. Co gorsza, ten fragment gry zdominowało zderzenie Modricia i Locatellego, po którym Chorwat wymagał zmiany.

Juve mogło przynajmniej liczyć celne strzały - Milan został z tym jednym Rabiota w pierwszej połowie. Zszedł niewidzialny Pulisic, ale Niclas Fullkrug też był cieniem przy zmienniku Starej Damy, jakim był aktywny Kenan Yildiz. Nawet wprowadzony na kilka minut Dusan Vlahović był o włos od gola, gdy w doliczonym czasie tylko łydka Maignana ratowała Milan. I uratowała, mecz zakończył się bez goli.

Anda mungkin juga tertarik