Choć to już czwarty mecz ligowy nowo powstałego klubu Denver Summit FC, to po raz pierwszy zawodniczki z Kolorado wystąpiły przed własną publicznością po serii trzech wyjazdów.
Budowany dla nich Centennial Stadium nie jest jeszcze gotowy na przyjęcie widzów, dlatego historyczny pierwszy domowy mecz w ramach ligi NWSL (National Women’s Soccer League) rozegrano na wielkim Mile High Stadium. Na co dzień odbywają się tam mecze NFL przy widowni w okolicach 75 tysięcy i w sobotę beniaminek NWSL z powodzeniem wypełnił większość miejsc.
Na mecz Denver Summit z Washington Spirit przybyło w stolicy Kolorado aż 63 004 widzów. To nie tylko nowy rekord frekwencji w kobiecej lidze piłkarskiej w USA (poprzedni sprzed roku wynosił 40 091). Dotąd żaden mecz klubowy w sporcie kobiecym nie przyciągnął w Stanach takiej widowni.
To także największy mecz krajowej ligi kobiecej rozegrany gdziekolwiek na świecie. Sobotnie starcie pod tym względem wyprzedziło hiszpański hit Atletico – Barcelona z 2019 roku (60 739 widzów) czy szlagiery piłkarek Arsenalu, które zapełniają Emirates Stadium do granic 60 tysięcy.
Pod względem skali kobiece ligi wciąż przegrywają z meczami pucharowymi. Największe hity kobiecych reprezentacji podczas mundialu, Euro kobiet czy Finalissimy wypełniały kultowe stadiony Azteca, Rose Bowl czy Wembley. Również Liga Mistrzyń czy Puchar Anglii miewały widownie przewyższające nowy rekord ligowy.
W skali sezonu takie tłumy to wciąż chlubne wyjątki, ponieważ żaden stadion ligi kobiecej w USA nie mieści powyżej 35 tys. widzów. Jednocześnie amerykańska NWSL zdecydowanie nie ma czego się wstydzić. W sezonie 2025 przyciągnęła prawie 2 mln widzów (średnia 10 583 na mecz), a liga ma urosnąć z 16 do 18 zespołów w dwa lata, poczynając od znanej z zamiłowania do futbolu Atlanty w przyszłym sezonie.