ADVERTISEMENTS

Sylvinho: reprezentacja Polski jest silniejsza niż rok temu, Jan Urban dobrze ją poukładał

"Zgadzam się z tezą, że Polska nie jest drużyną, która dominuje w posiadaniu piłki w meczu. Ale imponuje w szybkim przejściu z defensywy do ataku. W eliminacjach mundialu grała świetnie w obu starciach z Holendrami (dwa razy po 1:1 - red.). Łącznie zdobyła tylko trzy punkty mniej od nich. To drużyna przyzwyczajona do występów w turniejach mistrzowskich. Nie znam trenera Urbana osobiście, ale robi bardzo korzystne wrażenie. I jest świetnym szkoleniowcem. Potrafił stworzyć zespół silny w defensywie i ataku. Ta drużyna jest lepsza niż rok temu" - podkreślił Sylvinho podczas konferencji na PGE Narodowym, tuż przed treningiem swojego zespołu.

"Na pewno przed trenerem Urbanem ogromna odpowiedzialność. Gra u siebie, Polska ma duży potencjał, wielu klasowych piłkarzy. Ale my też jesteśmy dobrą drużyną. Na Euro 2024 mieliśmy trzy mecze przeciwko silnym przeciwnikom (Hiszpania, Włochy, Chorwacja - red.). Nie wyszliśmy z grupy, jednak pokazaliśmy się z dobrej strony. W czwartek będzie tylko jeden mecz, w tym czasie wszystko może się zdarzyć. Jesteśmy przygotowani" - dodał.

Prawie 52-letni szkoleniowiec pracuje z kadrą Albanii od trzech lat. Zadebiutował właśnie w spotkaniu z Polską, przegranym w marcu 2023 roku 0:1 w Warszawie w eliminacjach mistrzostw Europy. Jak jego drużyna zmieniła się od czasu tamtej porażki?

"Uważam, że jesteśmy lepszym zespołem niż wtedy. Nie chodzi mi o ocenę pracy moich poprzedników, ale o porównanie z zespołem, jakim byliśmy w początkowym okresie mojej pracy z kadrą. Polska, jak wspomniałem, też jest silniejsza. Ale skupiam się oczywiście na swoim zespole. Też mamy doświadczenie. W czwartek czeka nas jeden z najważniejszych meczów w albańskim futbolu" - zaznaczył Sylvinho.

Na pytanie, czy dobrze śpi przed tym wydarzeniem, odparł z lekkim uśmiechem:

"Od dwóch miesięcy nie mogę zasnąć..."

Z powodu kontuzji nie będzie mógł wystawić w Warszawie kilku piłkarzy. Nie zagra m.in. napastnik Rey Manaj z tureckiego Sivassporu, który strzelił 11 goli w 44 występach w kadrze.

"Nie zamierzam narzekać, że brakuje mi kilku graczy. Owszem, mamy kłopoty kadrowe, ale musimy dostosować się do obecnej sytuacji i zagrać najlepiej jak umiemy" - zapowiedział.

Podczas konferencji nie mogło oczywiście zabraknąć pytań o Roberta Lewandowskiego.

"To jeden z najlepszych napastników na świecie. Oglądam dużo meczów Barcelony (Sylvinho był w przeszłości piłkarzem tej drużyny - red.). On jest niesamowity w polu karnym. Ale koło niego jest cały zespół, który tworzy zagrożenie. Kamiński, Zieliński, Zalewski, Szymański (Nicola Zalewski nie zagra za kartki - red.). Musimy uważać, cały czas być skupieni. Polska ma wielu znakomitych piłkarzy, na najwyższym poziomie technicznym i fizycznym" - stwierdził selekcjoner.

W gronie powołanych przez niego piłkarzy są dwaj zawodnicy z polskiej ekstraklasy - pomocnik Widzewa Łódź Juljan Shehu i obrońca Lechii Gdańsk Bujar Pllana. Ten pierwszy dość regularnie gra ostatnio w kadrze Albanii, natomiast Pllana jeszcze w niej nie zadebiutował.

"Śledzimy polską ekstraklasę. To liga fizyczna, trudna, z szybkim przechodzeniem drużyn do fazy ataku. Jeżeli chodzi o Pllanę, obserwowaliśmy go już od pół roku. Na razie miał z nami dwie jednostki treningowe, dzisiaj trzecią. Nie wiem, czy wystąpi w czwartek, ale cieszę się, że mam taką grupę piłkarzy do dyspozycji" - przyznał trener Albańczyków.

Zwycięzca czwartkowego meczu (początek o godz. 20.45) zmierzy się pięć dni później w finale baraży na wyjeździe z lepszym zespołem z pary Ukraina - Szwecja. Natomiast pokonani w półfinałach zagrają 31 marca ze sobą towarzysko.

Anda mungkin juga tertarik