ADVERTISEMENTS

Zła wiadomość dla Legii, strzelec ostatniego gola Lechii wraca do gry

Legia może zapewnić sobie utrzymanie już za kilka godzin, jeśli Arka Gdynia nie pokona Górnika Zabrze (mecz o 18:00). Za to Lechia Gdańsk jest w trudnej sytuacji, zajmując pierwsze spadkowe miejsce przed nadchodzącym weekendem.

W przedostatniej kolejce sezonu Gdańszczanie zagrają z Legią na swoim stadionie. Kibice mobilizują się na przyjazd nielubianego rywala, choć przede wszystkim chcą wspierać swoją drużynę w walce o przetrwanie w Ekstraklasie.

Dlatego fani Biało-Zielonych z radością przyjęli informację Lechii, że Iwan Żelizko nie musi pauzować w najbliższym spotkaniu. Pierwotnie został wykluczony z powodu żółtej kartki otrzymanej w Łodzi, już ósmej w sezonie. Jednak Lechia odwołała się od decyzji sędziego Przybyła i Komisja Ligi uznała sprzeciw. Dlatego w meczu zaplanowanym na 17 maja o 17:30 Ukrainiec może pojawić się od początku.

Żelizko to jedna z kluczowych broni w arsenale Johna Carvera tej wiosny. Od lutego strzelił trzy gole i notował cztery asysty. Upilnowanie ukraińskiego pomocnika dysponującego potężnym uderzeniem z dystansu angażuje duże siły każdej drużyny, z którą mierzą się Gdańszczanie. Łącznie w tym sezonie Ekstraklasy 25-latek zdobył siedem goli i sześciokrotnie asystował.

Autres nouvelles