ADVERTISEMENTS

Wieczysta wraca do walki o awans po zwycięstwie z Ruchem na Stadionie Śląskim

W sobotę odbyły się trzy wieczorne mecze na zapleczu Ekstraklasy. Spotkanie Ruchu z Wieczystą zapowiadało się na jedno z ciekawszych wydarzeń weekendu. Gospodarze w pięciu poprzednich spotkaniach zanotowali trzy zwycięstwa i dwa remisy. Natomiast krakowski beniaminek, dysponujący teoretycznie bardzo mocną i szeroką kadrą, w czterech potyczkach poniósł aż trzy porażki, co postawiło pod znakiem zapytania walkę tego zespołu o awans.

W sobotę podopieczni Kazimierza Moskala pokazali jednak, że nie można ich skreślać. W 54. minucie gola strzelił Paulinho, zaś w końcówce spotkania wynik podwyższył Lisandro Semedo. To oznacza, że Wieczysta z 43 pkt awansowała na czwartą pozycję, a ma jeszcze mecz zaległy. Ruch pozostaje w strefie barażowej, ale jest na jej granicy z 42 punktami.

Po piątkowej wygranej Śląska nad Polonią Warszawa istotny dla układu tabeli był także pojedynek trzeciego Chrobrego Głogów z walczącym o utrzymanie Górnikiem Łęczna. Mimo wyraźnej przewagi przyjezdni z Dolnego Śląska nie zdołali zdobyć żadnego gola, tymczasem Adam Deja w 60. minucie dał prowadzenie Górnikowi, który utrzymał je do końca.

To oznacza, że Chrobry może wkrótce stracić trzecią pozycję, tymczasem Łęcznianie utrzymują się na granicy strefy spadkowej. Humowy w zespole z Lubelszczyzny zepsuło w sobotę rozstrzygnięcie podkarpackich derbów między Stalą Mielec a Stalą Rzeszów. Gospodarze również walczą o utrzymanie i mimo gry w dziesięciu prawie całą drugą połowę wygrali 3:1. To ich trzecia wygrana z rzędu, dzięki czemu mają nad Łęczną sześć oczek przewagi.

Na niedzielę zaplanowano trzy mecze, m.in. Polonii Bytom z krakowską Wisłą o 14:30. Zaplanowany pierwotnie na poniedziałek mecz siódmego obecnie ŁKS z piątą Pogonią Grodzisk Mazowiecki został przełożony na prośbę gospodarzy. W Łodzi trwa bowiem wymiana murawy na Stadionie Króla.

Autres nouvelles