ADVERTISEMENTS

Kolejne wzmocnienie United? Transfer Fernandesa komplikuje sytuacja finansowa West Hamu

Według informacji angielskiej redakcji Flashscore największe zainteresowanie 21-letnim pomocnikiem wykazuje właśnie Manchester United, jednak sytuację monitorują także Arsenal, Liverpool oraz PSG. Czerwone Diabły chcą sfinalizować transakcję za mniej niż 50 milionów funtów, dlatego liczą na jak najszybszy sygnał od West Hamu, czy taki transfer w ogóle jest możliwy.

Władze klubu z Old Trafford chcą również uniknąć długotrwałych negocjacji, które mogłyby się znacznie przeciągnąć podczas letniego okna transferowego. Dlatego starają się uzyskać jasny obraz innych potencjalnych kandydatów do wzmocnienia składu, a konkurencja na rynku jest bardzo duża.

Czerwone Diabły chciałyby latem sprowadzić aż trzech środkowych pomocników, a oprócz zaawansowanych rozmów dotyczących Fernandesa bliski finalizacji jest także transfer Brazylijczyka Edersona z Atalanty. Według źródeł angielskiej redakcji Flashscore obecnie jednak wygląda na to, że Hammers nie zamierzają akceptować ofert odpowiadających oczekiwaniom United.

Londyński klub wycenia Fernandesa znacznie wyżej, wewnętrznie rozważa się kwotę około 70 milionów funtów. To właśnie może stanowić problem dla Manchesteru. Klub najwyraźniej nie uważa tej sumy za adekwatną na obecnym rynku. W efekcie pozostaje duża różnica między oczekiwaną ceną West Hamu a kwotą, jaką Czerwone Diabły są gotowe wysłać do stolicy Anglii.

Portugalski pomocnik trafił na London Stadium z Southampton za 40 milionów funtów i niemal od razu stał się jednym z najważniejszych i najcenniejszych zawodników Młotów. Choć spadli z Premier League, wartość ich gwiazdora nadal rośnie, głównie dzięki jego postawie w końcówce sezonu.

Postawa West Hamu odzwierciedla zarówno jego znaczenie dla drużyny, jak i sytuację finansową związaną z utratą statusu pierwszoligowca. Klub nie chce być zmuszony do sprzedaży poniżej wartości, ale już rozpoczął poszukiwania potencjalnych wzmocnień do środka pola.

Zainteresowanie Fernandesem najprawdopodobniej pozostanie wysokie przez całe okno transferowe. Młoty jednak jasno dają do zrozumienia, że chętni na jego usługi będą musieli spełnić wymagania finansowe odpowiadające jego wiekowi, potencjałowi i rosnącej renomie w całej Europie.

Otras noticias