ADVERTISEMENTS

Czerwona kartka? Nie ma sensu dyskutować, twierdzi Hecking. Grabara i spółka opuszczają Bundesligę

Wolfsburg został jednocześnie dopiero drugim zespołem Bundesligi w ostatnich czternastu sezonach, który nie poradził sobie w barażach i spadł z ligi. Dla Paderborn będzie to powrót do elity po sześciu latach.

Wilki z Kamilem Grabarą w podstawowym składzie w pierwszym meczu u siebie zremisowały 0:0. W rewanżu na boisku rywala rozpoczęły imponująco – już w trzeciej minucie prowadziły po precyzyjnym strzale Pejcinovicia.

Kluczowy moment nastąpił jednak jeszcze w pierwszym kwadransie, gdy Maehle najpierw zobaczył żółtą kartkę za wykopanie piłki, a chwilę później ostro sfaulował Hansena i po czerwonej kartce musiał przedwcześnie opuścić boisko.

Katastrofa Wolfsburga. Grabara robił co mógł, ale jego drużyna spada z Bundesligi

"Moglibyśmy o tym rozmawiać, ale ostatecznie to nie ma sensu. Sędzia podjął decyzję, nawet jeśli patrzymy na ten incydent zupełnie inaczej" - powiedział trener Hecking, komentując czerwoną kartkę dla swojego duńskiego podopiecznego.

Jeszcze w pierwszej połowie do wyrównania po strzale głową doprowadził najlepszy strzelec drużyny Bilbija, ale mimo dużej przewagi w drugiej części nie udało się rozstrzygnąć meczu. Spotkanie przeszło do dogrywki, w której po dośrodkowaniu rezerwowego Michela decydującą bramkę zdobył Curda.

"Staraliśmy się. Zawodnicy dali z siebie wszystko, by utrzymać drużynę w lidze" - dodał Hecking, który z Wolfsburgiem zdobył Puchar Niemiec w 2015 roku, ale nie zdołał zapobiec pierwszemu spadkowi od 1997 roku.

Otras noticias