ADVERTISEMENTS

Kibice Górnika dołączyli do bojkotu, nikt nie chce jechać na Superpuchar do Wrocławia

Nie tak dawno Wrocław był znany z tego, że miejscowy klub nie chciał przyjąć kibiców z innego miasta. Dziś sytuacja się odwróciła – to fani spoza Wrocławia nie zamierzają jechać na Tarczyński Arenę. Powody są jednak zgoła inne, chodzi o złamanie zasad przez PZPN w sprawie organizacji meczu o Superpuchar Polski.

Torcida Górnik poinformowała dziś, że nie pojedzie do Wrocławia, jeśli tam odbędzie się lipcowy pojedynek. "W dniu wczorajszym poinformowaliśmy PZPN, że nie uznajemy pomysłu rozegrania tego meczu we Wrocławiu i na nim się nie pojawimy. Jeśli przyjęło się zasadę, że gospodarzem jest Mistrz Polski, to nie powinno się tego zmieniać! Znów pachnie kompromitacją Superpucharu Polski przez organizatora i w czymś takim uczestniczyć nie zamierzamy" – czytamy w krótkim komunikacie.

Już wcześniej taką samą decyzję ogłosili kibice Lecha Poznań.W komunikacie nie szczypali się i wbili szpilkę piłkarskiej centrali. "Organizacja meczu przez PZPN we Wrocławiu może po prostu przerosnąć możliwości piłkarskiej centrali podobnie jak przerosło ją zamówienie biletu lotniczego dla polskiego sędziego udającego się na międzynarodową wymianę do Japonii, który dotarł na miejsce dwa tygodnie po wyznaczonym terminie".

To poznański klub straciłby najwięcej w przypadku przeniesienia meczu o Superpuchar. Zgodnie z zasadami potwierdzonymi po kompromitacji z 2024 roku, to spotkanie ma odbyć się na stadionie aktualnego mistrza Polski, a zdobywca Pucharu Polski jest gościem.

Dlatego Lech, podobnie jak przed rokiem z Legią, powinien otrzymać prawo zaproszenia swoich fanów na Bułgarską i przyjęcia paru tysięcy przyjezdnych z Zabrza. Mówimy więc o bardzo pokaźnym zastrzyku finansowym, jakiego PZPN chce pozbawić Poznaniaków swoją decyzją o zmianie miejsca rozgrywania meczu.

Przypomnijmy, sprawa przeniesienia Superpucharu wyciekła w poniedziałek dzięki publikacji Weszło. Wybór padł na Wrocław w ramach porozumienia ze sponsorem tamtejszego stadionu i jednocześnie PZPN, firmą Tarczyński.

Otras noticias