ADVERTISEMENTS

Akrobatyczny strzał Rowe'a zatrzymał Napoli. Conte wciąż jednak wierzy w awans do Ligi Mistrzów

AC Milan i AS Roma tracą do Napoli zaledwie trzy punkty. Partenopei zdołali odrobić dwubramkową stratę dzięki trafieniom Di Lorenzo i Santosa, ale w doliczonym czasie efektownymi nożycami zwycięstwo zapewnił gościom Rowe. Bologna przerwała serię trzech meczów bez zwycięstwa i awansowała na ósme miejsce. Łukasz Skorupski, który wraca do gry po kontuzji, całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych. W bramce zastąpił go młody Massimo Pessina.

"Początek meczu w naszym wykonaniu był słaby, dwa razy straciliśmy gola. Potrafiliśmy jednak odpowiedzieć na niekorzystny przebieg i wyrównać na 2:2, ale końcówka nam nie wyszła. Zawsze boli, gdy traci się bramkę w doliczonym czasie. Bologna potwierdziła, że ma mocny zespół i dobrze się na nas przygotowała" - powiedział na klubowej stronie trener Antonio Conte.

"Musimy szybko podnieść się po tej porażce. Potrzebujemy trzech punktów, by zapewnić sobie udział w Lidze Mistrzów, chcemy zakończyć sezon jak najwyżej w tabeli. Wierzę, że nam się to uda" - dodał szkoleniowiec SSC.

Bohaterem Bologny został wspomniany Rowe, który akrobatycznym strzałem uciszył kibiców Napoli na stadionie Diego Maradony.

"Nie byłem zadowolony, że nie znalazłem się w wyjściowej jedenastce. Gdy trener wpuścił mnie na boisko, powiedział, że musimy wygrać ten mecz i mogę w tym bardzo pomóc. Cieszę się, że zdobyłem bramkę i pomogłem drużynie. Najważniejsze było to, że zagraliśmy jako zespół" - powiedział angielski napastnik.

Otras noticias