Łodzianie triumfowali w niedzielę przed własną publicznością po golach Hiszpana Carlosa Isaaca (15) i Duńczyka Lukasa Leragera (55). To były ich pierwsza trafienia w polskiej ekstraklasie, dzięki którym Widzew poprawił swoją sytuację w kontekście walki o pozostanie w lidze.
"Muszę zacząć od gratulacji dla drużyny. Wygraliśmy mecz, ale również zdaliśmy niełatwy egzamin. Nie poddaliśmy się mimo okoliczności, atmosfery na stadionie, sytuacji w tabeli i trudnego rywala. Nie jesteśmy w super sytuacji, ale ten mecz udowodnił, że nie jesteśmy bez szans i ci, którzy nas skreślili, zrobili to za wcześnie. Pokazaliśmy dzisiaj charakter. To zwycięstwo jest zasłużone, mieliśmy więcej okazji" – przyznał Vuković.
Podkreślił widoczną zmianę mentalności u jego podopiecznych, którzy po zdobyciu bramki nie ograniczali się do defensywy i dążyli do strzelenia drugiego gola.
"Cieszy, że nie straciliśmy dzisiaj bramki i dosyć pewnie wygraliśmy. Po każdym meczu można zawsze doszukiwać się jakiego "ale”. Ciężko jednak oceniać tę drużynę, bo inaczej się chodzi po górach w 25 stopniach na plusie, a inaczej, kiedy jest poniżej zera i sporo śniegu" – dodał Serb nawiązując do trudnej sytuacji zespołu w tabeli.
Trener Widzewa poinformował, że kontuzja, której w trakcie meczu doznał Lerager może wykluczyć go z gry do końca sezonu.
Z kolei szkoleniowiec gości ocenił, że jego zespół zagrał bardzo słabo.
"Nie będę koloryzował. Wymagamy więcej od siebie. Sądzę, że mecz całościowo nie porywał, bo nie było w nim zbyt wielu sytuacji bramkowych. Widzewowi na pewno pomogła szybko strzelona bramka, a później inteligentnie zarządzał wynikiem i nie dopuszczał nas do groźnych sytuacji" – zaznaczył Mateusz Stolarski.
Zwrócił wagę, że Motor w czterech ostatnich meczach zdobył tylko dwa punkty, co nie jest dobrym rezultatem, biorąc pod uwagę wcześniejsze wyniki.
"Zostały cztery mecze, w których mamy do zdobycia 12 punktów. Walczymy dalej" – dodał.
Widzew z 36 punktami zajmuje obecnie 15. miejsce w tabeli. W następnej kolejce w ligowym klasyku zagra w piątek w Warszawie z Legią. Z kolei Motor ma trzy punkty więcej i w sobotę podejmie Lecha Poznań.