ADVERTISEMENTS

W Premier League walczy o utrzymanie, ale Nottingham wciąż marzy o udziale w Lidze Mistrzów

Nottingham zremisowało 1:1 z Porto i wykorzystało długą grę w przewadze w rewanżu. Stoper Jan Bednarek otrzymał czerwoną kartkę w ósmej minucie. "Jedna z najlepszych nocy, jakie przeżyłem na City Ground, dzięki fanom i wszystkim, dzięki którym to się stało. Od początku mówiliśmy, że w tych rozgrywkach damy z siebie wszystko. W rewanżu zasłużenie wygraliśmy" - powiedział Gibbs-White.

Trener Vitor Pereira poparł jego ocenę. "Mam fantastyczny zespół. Nie chodzi o trenera, ale o drużynę, ponieważ mają prawdziwego ducha, charakter i jakość. Myślę, że zasługują na awans, podobnie jak cały klub i kibice" - powiedział trener.

Po rewanżu portal BBC zwrócił uwagę na ciekawą opcję, która wchodzi w grę. W przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów mógłby zagrać uczestnik drugiej ligi. Gdyby Nottingham wyeliminował Aston Villę i pokonał w finale lepszego z półfinałowej pary Braga - Freiburg, zapewniłby sobie start w Lidze Mistrzów. W Premier League mają zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Tottenham zajmuje obecnie 18. miejsce, rok temu zapewniając sobie Ligę Mistrzów, wygrywając Ligę Europy.

Zajmująca czwarte miejsce Aston Villa ma 22 punkty więcej w tabeli. Forest zremisował z nimi 1:1 w niedzielę pomiędzy dwoma meczami pucharowymi. Portugalski trener powrócił do swojego najsilniejszego składu w lidze i dokonał dziewięciu zmian w składzie po pierwszym meczu w Porto. "Klub powiedział mi, że priorytetem jest uratowanie Premier League. Zgadzam się z tym. Gdybyśmy spadli do Championship, byłaby to katastrofa dla wszystkich i nie chcę brać za to odpowiedzialności" - podkreślił Pereira.

Nottingham wygrało Puchar Europy Mistrzów Krajowych (PMEZ), prekursora Ligi Mistrzów, w 1979 i 1980 roku. W tym roku, po raz pierwszy od 42 lat, zapewniło sobie miejsce w półfinale europejskich pucharów. "Rywalizujemy z West Hamem, Tottenhamem i Leeds o utrzymanie. Nie jest łatwo mierzyć się z tymi klubami" - powiedział trener.

Jako asystent wygrał Ligę Europy z Porto w 2011 roku. "Oczywiście chcę to powtórzyć. Chcę również wygrać Ligę Europy jako główny trener. Chcę utrzymać mój klub w Premier League i walczyć o awans do finału" - zapewnił Pereira.

Otras noticias