Nad ranem polskiego czasu odbyły się mecze trzeciej rundy amerykańskiego US Open Cup. Poza świetnym występem Juliana Zakrzewskiego Halla, swój mecz rozegrał także Mateusz Bogusz, który wszedł już w komfortowej sytuacji podczas spotkania z drugoligowym El Paso Locomotive. Do przerwy jego zespół prowadził 1:0, a rywale grali w dziesiątkę po czerwieni Kofiego Twumasiego.
Mimo to nikt chyba nie spodziewał się tak szybkiego gola ze strony Polaka. Bogusz pojawił się wraz z wznowieniem gry po powrocie z szatni i w pierwszej akcji trafił do bramki. Wszedł z lewej strony pola karnego do podania Ondreja Lingra, a rykoszet od obrońcy kompletnie zaskoczył bramkarza.
Pod koniec meczu wrzutka Bogusza z prawej flanki poleciała miłym dla oka łukiem wprost na głowę skaczącego Ezequiela Ponce, który ustalił wynik spotkania na 4:1.
Wygrana oznacza dla Dynamo awans do 1/8 finału i rywalizację z Louisville SC. Z kolei dla Bogusza owocne 45 minut oznacza, że zapracował na najwyższą notę na boisku – 8,7 – mimo krótkiego występu. Gol i asysta to dokładnie tyle, ile miał dotąd w barwach nowego klubu, a także tyle samo, ile w US Open Cup strzelił dla poprzedniego klubu, LAFC.